Elektrownia Bełchatów II ogłosiła już przetarg na budowę elektrowni opalanej węglem brunatnym z jednym blokiem energetycznym o mocy 833 MW (dla porównania nowy blok w ZE Pątnów-Adamów-Konin będzie miał moc 460 MW), czyli jednej z największych inwestycji energetycznych w Polsce. Potencjalni wykonawcy mogą składać wstępne oferty do 6 marca br. Przedstawiciele elektrowni planują, że ostateczna umowa zostanie podpisana pod koniec bieżącego roku. Inwestycja zostanie pokryta w 25% ze środków własnych, a pozostałe środki wpłyną z kredytów pochodzących z EBOiR, EBI (te instytucje udzielą kredytów na 500 mln euro) oraz banków komercyjnych. Rozpoczęcie budowy zaplanowano na pierwsze półrocze 2003 roku, a przekazanie bloku do eksploatacji - na koniec 2006 r.
W przetargu na pewno wystartuje Elektrim Megadex, który pomimo zawirowań wokół swojej spółki-matki w normalnym trybie prowadzi bieżącą działalność. - Dla inwestora cenne mogą być nasze doświadczenia zdobyte przy generalnej realizacji projektu w Pątnowie. Przypominam, że przed przystąpieniem do tego zadania nasza firma pomyślnie przeszła audyt i zdobyła niezbędne certyfikaty, których wymagały finansujące go instytucje. To są niewątpliwie duże atuty, niemniej trudno już teraz ocenić szanse powodzenia w tym przetargu, bo na starcie stanie cała europejska czołówka - powiedział PARKIETOWI Wiesław Korzyb, wiceprezes zarządu Elektrim Megadex.
Najpoważniejszymi konkurentami będą zapewne takie firmy jak Alstom, Foster Wheeler Energia Polska czy też konsorcjum Siemensa. Bardzo prawdopodobne wydaje się jednak zawarcie przez Elektrim Megadex sojuszu z którymś z tych potentatów.
Naturalnym uczestnikiem takiego konsorcjum stałby się również zapewne Energomontaż Północ, firma kontrolowana przez Ryszarda Oparę, który jest także akcjonariuszem Elektrimu.
- Dzięki tym powiązaniom stopniowo wracamy do "rodziny" firm blisko współpracujących z Elektrimem. Myślę, że w przypadku Bełchatowa możemy realnie myśleć o wykonawstwie prac montażowych i roli wiodącego realizatora części inwestycji o wartości 100-150 mln USD. Bezpośrednio moglibyśmy wykonać około 60-70% tego zadania, powierzając resztę kolejnym podwykonawcom - powiedział PARKIETOWI Mariusz Różacki, prezes zarządu Energomontażu Północ.