Reklama

Elektrim Megadex złoży ofertę na Bełchatów

Elektrim Megadex, w 100% kontrolowany przez Elektrim, złoży wstępną ofertę na generalne wykonawstwo inwestycji dla Elektrowni Bełchatów II o wartości 850 mln euro - wynika z informacji PARKIETU. Na udział w tym przedsięwzięciu w charakterze podwykonawców liczą także wszystkie giełdowe firmy z branży - Rafako, Remak oraz Energomontaże: Północ i Południe.

Publikacja: 22.01.2002 07:22

Elektrownia Bełchatów II ogłosiła już przetarg na budowę elektrowni opalanej węglem brunatnym z jednym blokiem energetycznym o mocy 833 MW (dla porównania nowy blok w ZE Pątnów-Adamów-Konin będzie miał moc 460 MW), czyli jednej z największych inwestycji energetycznych w Polsce. Potencjalni wykonawcy mogą składać wstępne oferty do 6 marca br. Przedstawiciele elektrowni planują, że ostateczna umowa zostanie podpisana pod koniec bieżącego roku. Inwestycja zostanie pokryta w 25% ze środków własnych, a pozostałe środki wpłyną z kredytów pochodzących z EBOiR, EBI (te instytucje udzielą kredytów na 500 mln euro) oraz banków komercyjnych. Rozpoczęcie budowy zaplanowano na pierwsze półrocze 2003 roku, a przekazanie bloku do eksploatacji - na koniec 2006 r.

W przetargu na pewno wystartuje Elektrim Megadex, który pomimo zawirowań wokół swojej spółki-matki w normalnym trybie prowadzi bieżącą działalność. - Dla inwestora cenne mogą być nasze doświadczenia zdobyte przy generalnej realizacji projektu w Pątnowie. Przypominam, że przed przystąpieniem do tego zadania nasza firma pomyślnie przeszła audyt i zdobyła niezbędne certyfikaty, których wymagały finansujące go instytucje. To są niewątpliwie duże atuty, niemniej trudno już teraz ocenić szanse powodzenia w tym przetargu, bo na starcie stanie cała europejska czołówka - powiedział PARKIETOWI Wiesław Korzyb, wiceprezes zarządu Elektrim Megadex.

Najpoważniejszymi konkurentami będą zapewne takie firmy jak Alstom, Foster Wheeler Energia Polska czy też konsorcjum Siemensa. Bardzo prawdopodobne wydaje się jednak zawarcie przez Elektrim Megadex sojuszu z którymś z tych potentatów.

Naturalnym uczestnikiem takiego konsorcjum stałby się również zapewne Energomontaż Północ, firma kontrolowana przez Ryszarda Oparę, który jest także akcjonariuszem Elektrimu.

- Dzięki tym powiązaniom stopniowo wracamy do "rodziny" firm blisko współpracujących z Elektrimem. Myślę, że w przypadku Bełchatowa możemy realnie myśleć o wykonawstwie prac montażowych i roli wiodącego realizatora części inwestycji o wartości 100-150 mln USD. Bezpośrednio moglibyśmy wykonać około 60-70% tego zadania, powierzając resztę kolejnym podwykonawcom - powiedział PARKIETOWI Mariusz Różacki, prezes zarządu Energomontażu Północ.

Reklama
Reklama

Na wygraną spółki z warszawskiego holdingu liczy także opolski Remak, który otrzymał właśnie od Elektrimu Megadex zlecenie na realizację kolejnego etapu prac w Elektrowni Pątnów. - Nasi pracownicy uczestniczyli w podobnej budowie w Niemczech, te doświadczenia mogą nam teraz ułatwić ubieganie się o część zamówień dla Bełchatowa - stwierdził Marek Brejwo, prezes Remaku.

Wygrana Alstoma otwierałaby natomiast duże szanse przed raciborskim Rafako - współpraca tych podmiotów zaowocowała ostatnio m.in. budową kotła energetycznego dla ZE PAK o wartości 100 mln euro, z czego 45 mln euro przypada na giełdową spółkę.

- Z firmą Alstom wiąże nas długoletnia współpraca. Dlatego w przypadku jej wygranej moglibyśmy zapewne liczyć na relatywnie większy zakres robót. A tych jest około dwa razy więcej niż w Pątnowie. Dlatego w optymistycznym wariancie Rafako mogłoby zrealizować kontrakt o wartości około 100 mln euro. Jeżeli generalnym realizatorem będzie inny koncern, to wydaje się, że i tak będziemy poważnie brani pod uwagę jako podwykonawca i wartość naszego udziału w projekcie mogłaby wówczas wynieść około 50 mln euro - powiedział PARKIETOWI Zbigniew Miazek, członek zarządu Rafako.Dla porównania po trzech kwartałach bieżącego roku przychody netto Rafako wyniosły 207,3 mln zł.

Wysoko swoje szanse oceniają także przedstawiciele Energomontażu Południe. - Zakres robót w Bełchatowie jest ogromny i właściwie wszystkie giełdowe firmy powinny zrealizować jakąś ich część. Myślę, że nasz udział będzie proporcjonalny do pozycji na rynku, a ta jest bardzo dobra. Nie chciałbym jednak spekulować, jak dużą wartość może mieć kawałek tortu, o który będziemy zabiegać - stwierdził Jerzy Wcisło, prezes zarządu Energomontażu Południe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama