W trakcie wczorajszego przetargu inwestorzy złożyli oferty zakupu bonów skarbowych o wartości nominalnej 3,75 mld zł. Oznacza to spadek w stosunku do poprzedniego poniedziałku o 663 mln zł, czyli o 15%. Jest to już druga z rzędu zniżka od szczytu (6,5 mld zł), zanotowanego 7 stycznia. Mimo to popyt wciąż utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie.
Wartość nominalna bonów zaoferowanych przez Ministerstwo Finansów do sprzedaży wyniosła 1,4 mld zł i była wyższa niż w trakcie poprzedniego przetargu o 100 mln zł (wzrost o 7,7%). Wartość zawartych transakcji była zgodna z planem emitenta i wyniosła 1,4 mld zł. Warto zwrócić uwagę, że proporcje między popytem a podażą powróciły do normy, po dwóch tygodniach znacznej przewagi popytu. Wczoraj wartość ofert kupna była 2,7 razy wyższa od podaży, podczas gdy przed tygodniem popyt był prawie 3,5 razy wyższy od podaży. Na kolejny przetarg resort zamierza wystawić do sprzedaży papiery o wartości 1,4 mld zł.
Przed zbliżającym się styczniowym posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej zanotowano zdecydowany spadek rentowności handlowanych wczoraj bonów. Średnia rentowność papierów o 13-tygodniowym terminie wykupu obniżyła się z 10,163% do 9,911%, a więc o 0,25 punktu procentowego, czyli o prawie 2,5% (w trakcie poprzedniego przetargu spadek był o połowę mniejszy). W przypadku tych bonów przewaga popytu nad podażą była czteroipółkrotna. Rentowność papierów rocznych obniżyła się z 9,67% do 9,579%, czyli o 0,09 punktu procentowego, a więc niespełna o 1%.
Warto zauważyć, że od dwóch kolejnych tygodni rentowność bonów 13-tygodniowych jest wyższa niż papierów rocznych, co jest charakterystyczne w sytuacji oczekiwania na obniżki stóp procentowych.