Zysk netto za trzy miesiące zakończone 31 grudnia spadł o 53%, do 17,3 mld jenów (129 mln USD) z 36,6 mld jenów w takim samym okresie przed rokiem. Zdaniem analityków, najwięksi konkurenci Nomury - Daiwa i Nikko - zakończyli miniony kwartał stratami. Główny indeks tokijskiej giełdy spadł w II półroczu ub.r. o 18%.

Przychody Nomury za zarządzanie aktywami zmniejszyły się o 29%. W grudniu wartość zarządzanych przez to biuro funduszy gotówkowych spadła o 800 mld jenów, gdyż po bankructwie Enrona pojawiły się obawy o zbyt duże zaangażowanie Japończyków w obligacje amerykańskiej spółki.

Wpływy Nomury za organizowanie sprzedaży akcji i obligacji spadły o 15%, do 17 mld jenów. - Przy słabnącym wciąż rynku detalicznym zwiększa się udział przychodów ze sprzedaży akcji - powiedział agencji Bloomberga Kenichi Watanabe, dyrektor Nomury.

Prowizje maklerskie z tytułu obrotu akcjami spadają w Japonii od października 1999 r., kiedy to wycofano się ze stałych opłat, co wielu inwestorów zachęciło do przeniesienia się do tańszych internetowych brokerów. W IV kwartale prowizje maklerskie Nomury zmniejszyły się do 24,8 mld jenów z 25,7 mld przed rokiem.