Reklama

Test odporności

Publikacja: 24.01.2002 08:11

Ostatnia sesja to swoisty test odporności byków na pogarszającą się koniunkturę na amerykańskich giełdach. Chodzi tu głównie o rynek technologiczny, gdzie doszło do zmiany średniookresowego trendu na spadkowy i utworzenia wysokiej i szerokiej formacji wierzchołkowej w postaci podwójnego szczytu. Można powiedzieć, iż reakcja naszego parkietu na tę złą wiadomość była bardzo stonowana. Zresztą bardzo podobnie zachowały się inne giełdy europejskie, gdzie do świadomości jakby jeszcze nie docierała informacja o coraz większym zwątpieniu amerykańskich inwestorów w rychłe i silne ożywienie ekonomiczne. Coraz wyraźniej widać, że zaczynają oni podzielać opinię, że zwyżki, rozpoczęte we wrześniu ub.r., posunęły się za daleko, zdecydowanie przekraczając możliwości poprawy sytuacji. Stąd też brak pozytywnej reakcji na, w sumie poprawne, wyniki finansowe korporacji za IV kwartał 2001 r.

Takie zachowanie rynków w Europie to tylko połowiczny sukces, bo DJIA i S&P500 znajdują się tuż nad wsparciami i można przypuszczać, iż raczej prędzej niż później podażą tropem Nasdaqa. To przyczyni się do dalszego pogorszenia nastrojów na rynkach akcji. Znalezienie odpowiedzi na pytanie, jak długo może trwać izolacja naszego parkietu od tego, co dzieje się za granicą, jest tym trudniejsze, iż podobna sytuacja ma miejsce na innych giełdach regionu. Nie jesteśmy więc jakąś wyjątkową oazą spokoju. Coraz wyraźniej widać, że na akumulacji papierów coraz mniej zależy inwestorom obecnym na naszym rynku, więc ich wyprzedaż może zacząć się w dowolnym momencie. Impulsem do tego może stać się przełamanie wsparć na DJIA i S&P500. W takiej sytuacji szanse na wzrosty nie są duże, a stosunek zysku do ryzyka głębokiej korekty nie zachęca do kupowania akcji. W opozycji do takiej ostrożności stoją wnioski płynące z analizy technicznej, ale trzeba być świadomym, że reaguje ona z opóźnieniem na zmianę układu sił na rynku.

Zwróć uwagę na:

Bezpieczne instrumenty - w sytuacji szybko pogarszającej się kondycji światowych rynków akcji zwiększenie udziału bezpiecznych instrumentów w portfelu kosztem akcji wydaje się dobrym, choć może ostrożnym, rozwiązaniem.

Unikaj:

Reklama
Reklama

Prokom - w średnim terminie kurs zdyskontował bardzo wyraźną poprawę koniunktury w branży, na co nie zanosi się w najbliższym czasie. Stąd konieczność "urealnienia" ceny w dół. Spadek poniżej 123 zł to silny sygnał sprzedaży.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama