- Gracze nie wytrzymali nerwowo i doprowadzili do korekty, która była oczekiwania już od kilku dni - powiedział Reuterowi Tomas Karban z biura maklerskiego Wood & Company. Przypomniała o sobie natomiast największa czeska spółka pod względem kapitalizacji - koncern telekomunikacyjny Cesky Telecom. Cena jego walorów wzrosła o 1,1%. W tych okolicznościach przy niejednolitej tendencji na giełdzie, okazało się, co jest rzadkością, że indeks PX 50 w ogóle się nie zmienił i zamknął dzień na poziomie 421,6 pkt., takim samym jak w czwartek.