Przerwa, którą uchwalono na początku pierwszego NWZA, miała na celu danie czasu obu stronom na negocjacje, które miały zakończyć toczący się od kilkunastu miesięcy konflikt. Akcjonariusze mniejszościowi, posiadający 26% kapitału (m.in. Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne, OFE PZU, OFE Dom, UniKorona, Pioneer i AIG OFE), zarzucają Michelinowi transfer zysków z polskiej spółki. Jednak, jak wynika z nieoficjalnych informacji, do kompromisu nie doszło - nie do rozwiązania pozostaje kwestia ceny, za jaką inwestorzy finansowi skłonni są pozbyć się walorów Stomilu. Ich satysfakcjonuje poziom powyżej 40 zł, na co Francuzi, którzy ostatnio w wezwaniu płacili 24,50 zł, nie mogą się zgodzić. Nie wiadomo więc, czy kolejne negocjacje przyniosą jakiekolwiek efekty, ale obie strony deklarują chęć dialogu.

Niewykluczone że przerwa w obradach będzie miała także miejsce na kolejnym NWZA, które zaplanowano na 30 stycznia. Wszystko wskazuje na, że rozpocznie się ono normalnie, bowiem sąd dotychczas nie rozpatrzył pozwu Michelina o zablokowanie zwołania zgromadzenia. Jednak Francuzi, dysponujący 66% głosów, dla których NWZA jest bardzo niewygodne, mogą próbować je przeciągać. Przypomnijmy, że w porządku obrad najważniejszym punktem jest głosowanie nad uchwałą w sprawie zobowiązania zarządu do wystąpienia o odszkodowanie na rzecz spółki od władz Stomilu i Michelina. W głosowaniu we własnej sprawie nie będzie mógł brać udziału sam inwestor strategiczny.

Zarząd olsztyńskiej spółki wraz ze swoim inwestorem strategicznym Michelinem postanowił złożyć w sądzie pozew przeciwko BDO Polska, domagając się ochrony dóbr osobistych naruszonych, ich zdaniem, przez rewidenta w raporcie z badania olsztyńskiej spółki