Z podobnych powodów, jak w przypadku ropy, popyt na ten surowiec widoczny był przede wszystkim w końcu tygodnia, do czego przyczyniły się wypowiedzi szefa amerykańskiego banku centralnego. - W pierwszej połowie tygodnia rynek miedzi był bardzo spokojny, brakowało czynników, które mogłyby pobudzić większą aktywność inwestorów - powiedział Reuterowi jeden z londyńskich brokerów.