"Mimo usilnych starań inwestor nie jest w stanie przedstawić wiarygodnego potwierdzenia swoich możliwości" - powiedział Kaczmarek. "Zamknięcie transakcji zależy od inwestora, a nie od chęci Skarbu Państwa" - dodał. Nafta Polska prowadzi z konsorcjum Rotch Energy negocjacje w sprawie sprzedaży 75 proc. akcji Rafinerii Gdańskiej (RG). W połowie stycznia rosyjski koncern naftowy Jukos zgłosił zainteresowanie udziałem w prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej SA. Według Jukosa, koncern jest w stanie w całości pokryć zapotrzebowanie Rafinerii Gdańskiej na ropę, jeśli udałoby mu się kupić polską rafinerię. Kaczmarek, zapytany o to, czy Rosjanie są brani pod uwagę w procesie prywatyzacji RG, odpowiedział, że "na tym etapie - nie, ale należy się liczyć z sytuacją, że po dziesięciu latach nieobecności inwestycji rosyjskich w Polsce, kiedyś to nastąpi". Wcześniej Kaczmarek poinformował, że w razie niepowodzenia prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej rozważy możliwość powtórzenia procedury prywatyzacji albo wniesienia udziałów Rafinerii do PKN Orlen SA. Według ministra ostateczna decyzja w sprawie dalszych losów Polskiego Koncernu Naftowego Orlen zostanie podjęta po zamknięciu transakcji sprzedaży 75 proc. akcji Rafinerii Gdańskiej SA, co możliwe jest dopiero na przełomie pierwszego i drugiego kwartału. Po trzech kwartałach 2001 roku zysk netto Rafinerii Gdańskiej był o 88,2 mln niższy niż w analogicznym okresie 2000 roku i wyniósł 12,6 mln zł. Zysk brutto za trzy kwartały 2001 roku wyniósł 14,8 mln zł, wobec 161,1 mln zł za 2000 rok. Jukos jest jedną z największych spółek naftowych w Rosji. Koncern powstał w 1993 roku z połączenia państwowych przedsiębiorstw wydobywających ropę i trzech rafinerii. Został sprywatyzowany w 1994 roku.(PAP)