Indeks instytutu analiz gospodarczych Ifo opracowywany na podstawie ankiety przeprowadzanej w 7 tysiącach zachodnioniemieckich spółek wzrósł w styczniu - bardziej niż oczekiwano - do 86,3 z 85,8 w grudniu. Niemieckie firmy w ub.r. zapowiedziały zlikwidowanie ponad 130 tysięcy miejsc pracy. Wyraźna obniżka kosztów i pierwsze oznaki ożywienia gospodarczego w Stanach Zjednoczonych i krajach Unii Europejskiej wskazują, że koniunktura może poprawić się. Siemens w ubiegłym tygodniu informował o pierwszym zysku od trzech kwartałów, a producent oprogramowania SAP zapowiedział, że w tym roku zwiększy sprzedaż o 15%.

Z Niemiec pochodzi około jednej trzeciej produktu krajowego brutto 12 krajów tworzących strefę euro i są one największym partnerem handlowym swoich sąsiadów - Francji, Holandii i Polski. W poprzednim kwartale - według wstępnych ocen Bundesbanku - niemiecka gospodarka znalazła się w recesji, po raz pierwszy od ośmiu lat.

W ostatnich trzech miesiącach ub.r. recesję przeżywała prawdopodobnie cała Unia, a na obecny kwartał Komisja Europejska przewiduje dla niej tempo wzrostu na poziomie 0,4%.

Oddzielny indeks Ifo określający oczekiwania przedsiębiorców co do przyszłej koniunktury gospodarczej wzrósł w styczniu do 94,8 z 94,3 w grudniu.