- Wczorajsza prezentacja programu rządu nie wpłynie znacząco na rynek. Jej pozytywny wydźwięk to bardzo akcentowane dążenie do powrotu na satysfakcjonującą ścieżkę wzrostu gospodarczego, ale w obecnej sytuacji zostanie to raczej zignorowane przez giełdowych inwestorów. Co do RPP, to wszyscy oczekują redukcji stóp o 150 pkt. bazowych. Większe cięcia mogłyby wywołać krótkoterminową pozytywną reakcję. Mniejsze spowodowałyby najprawdopodobniej jedynie falę spekulacji, że do poważniejszej redukcji dojdzie na kolejnym posiedzeniu. Tym bardziej że w tej sytuacji spodziewano by się kolejnej fali nacisków ze strony rządu. Podsumowując, nie oczekiwałbym teraz głębszej korekty, a jedynie okresu stabilizacji i odpoczynku po dynamicznych wzrostach - powiedział PARKIETOWI Sebastian Buczek z ING BSK IM.
Podobnego zdania jest Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP, rozbieżności pojawiają się jedynie w prognozowaniu nadejścia w najbliższym czasie poważniejszej korekty, która według niego może znieść WIG20 do poziomu 1300-1350 pkt.
- Przedstawienie programu gospodarczego na pewno nie będzie podstawową determinantą koniunktury na parkiecie. Również decyzje RPP mogą mieć reperkusje w horyzoncie najwyżej dwóch sesji. Moim zdaniem, tak czy inaczej czeka nas jednak w bliskiej perspektywie okres korekty. W średnim terminie zakładam natomiast podtrzymanie trendu wzrostowego - stwierdził Sebastian Słomka.
Sceptycznie do niektórych punktów rządowego programu odnoszą się natomiast przedstawiciele OFE.
- Trudno mi jest wyobrazić sobie nakłanianie nas do uczestnictwa czy też finansowania różnych projektów rządowych. Z technicznego punktu widzenia wymagałoby to choćby przeprowadzenia zmian w ustawach. Sama idea nie jest może zła, ale w praktyce czekałaby nas długa droga do jej realizacji. Co do sytuacji na rynku, to wyraźnie widać, że ogarnęło go zmęczenie, a potencjał wzrostowy już się w dużej mierze wyczerpał. Dlatego zgodna z oczekiwaniami decyzja RPP - czyli obcięcie stóp o 150 pkt. bazowych - mogłaby spowodować raczej niewielki ruch w górę. Mniejsza redukcja mogłaby przyspieszyć nadejście spodziewanej korekty - powiedział PARKIETOWI zarządzający w jednym z OFE.