Po silnym spadku w poniedziałek wczorajsza sesja była nad wyraz spokojna. Poniedziałkowe dno na poziomie 1420 pkt. zostało przekroczone na początku sesji, potem bardzo szybko WIG20 powrócił powyżej wsparcia na 1420 pkt. Przez następne godziny indeks konsolidował się w rejonie 1430-1440 pkt. Na razie udała się obrona kilkutygodniowej linii trendu wzrostowego zaczepionego o dna z 7, 15 i 28 stycznia (biegnie ona obecnie na poziomie około 1432 pkt.). Najprawdopodobniej dzisiejsza sesja przyniesie kontynuację korekty. Część inwestorów powstrzyma się z decyzjami do momentu, gdy będzie już znana decyzja RPP. Obniżka stóp o 150 pkt. jest już zdyskontowana. Nie sądzę, aby RPP zaskoczyła rynek. Czynniki techniczne przemawiają za silnymi spadkami. Kupowanie akcji po tak znacznych wzrostach (od wrześniowego dna indeks wzrósł już blisko o 50%) i pod tak silnymi oporami jest bardzo ryzykowne. W trakcie jutrzejszej sesji może rozpocząć się następna fala spadkowa. Jej zasięg można szacować na 1390-1400 pkt.
Patrząc na rynek w dłuższej perspektywie, uważam, że w poniedziałek pojawił się silny sygnał sprzedaży. Przełamanie wsparcia na poziomie 1440 pkt. oznacza korektę fali wzrostowej, która zaczęła się na poziomie 1353 pkt. Uważam, że spadki ze średnioterminowego szczytu na poziomie 1486 pkt. rozwiną się w piątkę. Po wzrostowej trójce można wtedy oczekiwać jeszcze jednej silnej fali spadkowej, której celem będzie przełamanie kilkumiesięcznej linii trendu wzrostowego (1250 pkt.).