Reklama

Enron a sprawa amerykańskac

Konsekwencje upadku Enrona, największego bankruta w historii Stanów Zjednoczonych, zataczają coraz szersze kręgi. Plama księgowo-audytorska rozlewa się poza rynek kapitałowy, mówił też o tym prezydent George W. Bush (Enron sponsorował jego kampanię wyborczą) we wtorkowym orędziu o stanie państwa, mimo że ani razu nie padło w nim słowo Enron.

Publikacja: 31.01.2002 08:09

Mówiono, że ratowanie tego, co pozostało z Enrona, to zadanie dla kogoś takiego, jak były burmistrz Nowego Jorku Rudolf Giuliani bądź eksszef General Electric Jack Welch, ale komitet wierzycieli firmy zdecydował się powierzyć tę misję Stephenowi Cooperowi, specjaliście od restrukturyzacji firm, które popadły w tarapaty.

Cooper wierzy, że Enron uda mu się zrestrukturyzować i uzdrowić. W oświadczeniu adresowanym do pracowników spółki podkreślił rolę fizycznych aktywów (rurociągi i inne instalacje) generujących stabilny przepływ gotówki i zwrot na kapitale. Stanowią one "bardzo zdrową fundamentalną bazę dla restrukturyzacji". Enron zwolnił wprawdzie 4,5 tys. pracowników w Houston, ale wciąż zatrudnia ponad 19 tysięcy na całym świecie.

Specjaliści twierdzą, że uzdrawianie firmy, która, tak jak Enron, znalazła schronienie przed wierzycielami w 11 rozdziale prawa upadłościowego, pozwalającego na kontynuowanie działalności przedsiębiorstwa, trwa zwykle około roku, ale wielu spośród nich o szansach Coopera wypowiada się sceptycznie. Randall Patterson z chicagowskiej firmy BBK wprawdzie przyznaje, że jest pod wrażeniem osiągnięć Zolfo Cooper, której współwłaścicielem jest Stephen Cooper, ale przewiduje, że ostatecznie Enron zostanie zlikwidowany, bo nie zdoła pozyskać pieniędzy na spłatę zadłużenia wynoszącego 40 mld USD.

Negatywne skutki upadku Enrona boleśnie odczują m.in. firmy księgowe i banki. Te ostatnie w IV kwartale musiały stworzyć duże rezerwy. Bank of America zwolnił dwóch menedżerów odpowiedzialnych za relacje z Enronem. Straty banku na kredytach udzielonych tej korporacji szacowane są na 231 mln USD.

Cieszą się natomiast producenci niszczarek dokumentów. Liczne publikacje i relacje tv związane z aferą Enron/Andersen zapewniają im darmową reklamę. Sprzedaż zaczęła rosnąć.

Reklama
Reklama

Stephen F. Cooper

Zbyt swobodne traktowanie przez korporacje reguł księgowania i ujawniania ważnych dla inwestorów informacji stwarza poważne zagrożenie dla pracowników, klientów firm i inwestorów.

Nowy szef Enrona (na fot.), 55-letni absolwent Occidental College i Wharton

School, lubi wyzwania, a skalę trudności restrukturyzacyjnych przedsięwzięć sytuuje w przedziale 1-10. Kiedyś w wywiadzie dla "Toronto Globe" powiedział, że woli pracować nad najtrudniejszymi przypadkami, a Enron niewątpliwie do takich należy. Stephen F. Cooper ma opinię kreatywnego stratega. Jego firma Zolfo Cooper LLC zajmowała się m.in. uzdrawianiem Federated Department Stores, Sunbeam Corp., Morrison Knudsen, Polaroid, Trans World Airlines.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama