Warszawskiej giełdzie nie pomogły ani zaskakująco dobre dane o wzroście amerykańskiego PKB w IV kwartale, ani obniżka przez RPP stóp procentowych. Ta ostatnia informacja nie była jednak niespodzianką i rynek uwzględniał ją już wcześniej w cenach akcji. WIG20 spadł o 1,65%, do 1414 pkt.
Sprzedający dominowali od początku sesji. Wczesnym popołudniem główny indeks zszedł na chwilę poniżej psychologicznej granicy 1400 pkt. Wówczas tracił on 2,8% do wtorkowego zamknięcia. Do końca sesji odrobił nieco strat, jednak powrót pesymizmu na zachodnich parkietach pod koniec handlu nie pozostawił złudzeń co do przewagi inwestorów zamykających pozycje. Obrót koncentrował się przede wszystkim na akcjach Telekomunikacji Polskiej (65 mln zł), których notowania spadły o 2,15%. Nadal wzmożony handel miał miejsce na walorach PKN ORLEN(25 mln zł). Perspektywa połączenia tej spółki z Rafinerią Gdańsk nie wpłynęła na poprawę wyceny jej akcji. PKN został przeceniony podobnie jak najsilniejszy ostatnio polski bank - Pekao - o 1,8%.
Spadło zainteresowanie sektorem informatycznym. Jedynie Grupa Onet, z której wyceną mają poważne problemy analitycy, symbolicznie straciła na wartości (-0,55%). ComputerLand, Prokom, Softbank i Optimus zostały przecenione o ponad 2%. Przedłużający się konflikt w Elektrimie odbija się negatywnie na wycenie spółki. Po 3-proc. spadku, jej kurs zniżkował do 9,7 zł. Przecena dotknęła także banki.