Najwyższy kurs od kwietnia 2000 r. (32 zł) Budimex zanotował w ostatni piątek. Natomiast trend wzrostowy utrzymuje się na papierach firmy od połowy ubiegłego roku, kiedy to walory wyceniono na 18 zł. Szczególnie udana była druga połowa stycznia br., kiedy to w ciągu 10 dni cena podwyższyła się o 25%. Pierwsze trzy sesje w tym tygodniu przyniosły korektę spowodowaną chęcią realizacji zysków przez część inwestorów. Wczoraj jednak strona popytowa znów była silniejsza i kurs wzrósł o 6,8%, do 31,20 zł. Aprecjacja kursu Budimeksu może być nieco zaskakująca dla inwestorów, bowiem branża, w której działa firma, znajduje się w głębokim kryzysie. Jednak pytani przez PARKIET analitycy branży budowlanej jednogłośnie wskazywali Budimex jako jedną z nielicznych spółek z sektora, w którą warto w tym roku zainwestować.
Według naszych informacji, akcje Budimeksu kupują przede wszystkim OFE. Na koniec 2001 r. ich łączny udział w kapitale wynosił około 15%. Jednak w ostatnich dniach dołączyły do nich instytucje zagraniczne. Skąd ich nagłe zainteresowanie? Zdaniem pragnącego zachować anonimowość analityka, przyczyną była wizyta w Polsce prezydenta Rosji Władimira Putina, który m.in. uczestniczył w targach Budma. Nie jest tajemnicą, że jedną z nielicznych firm uczestniczących w targach, przy której rosyjska delegacja zatrzymała się na dłużej, był właśnie Budimex. - Podpisanie przez spółkę listu intencyjnego na budowę podziemnych zbiorników gazowych w Kaliningradzie z firmą zależną Gazpromu oraz projekty realizacji innych ciekawych kontraktów na Wschodzie zwróciły uwagę zachodnich inwestorów na Budimex - powiedział analityk.