Reklama

Rating nie spadnie

Niebezpieczeństwo nadmiernego wzrostu długu publicznego jest największym zagrożeniem dla wiarygodności kredytowej Polski - uważa James McCormack, szef misji agencji Fitch, która w lutym przedstawi nowy rating naszego kraju. Jednak działania rządu, który stara się ożywić gospodarkę, spadek stóp procentowych oraz perspektywa wejścia Polski do UE, pozwalają mieć nadzieję, iż ocena Polski się nie pogorszy.

Publikacja: 01.02.2002 07:26

James McCormack prezentował ostrożny optymizm. Sytuacja makroekonomiczna w Polsce nie jest najlepsza. Niski wzrost gospodarczy w zeszłym i tym roku, drastyczny wzrost bezrobocia, wysoki deficyt budżetowy oraz nadal wysokie stopy realne są czynnikami, które nie ułatwiają ożywienia gospodarczego. Ale stopy procentowe spadły, i to mocno, co daje nadzieję na przyspieszenie wzrostu gospodarczego w II połowie roku. Rząd chce walczyć z bezrobociem i doprowadzić do przyspieszenia wzrostu PKB.

- Program reform jest dobry i ma jasno określone cele, co pozwoli na ocenę postępów rządu w jego realizacji - stwierdził szef misji Fitch.

Także budżet na ten rok J. McCormack ocenia generalnie pozytywnie, m.in. ze względu na bardziej realistyczne niż w planie wydatków państwa na rok poprzedni założenia makroekonomiczne, które pozwalają mieć nadzieję, iż zarówno założone dochody, jak i poziom deficytu budżetowego zostanie zrealizowany na prognozowanym poziomie. Nie do końca jasne dla przedstawicieli Fitch są powody spowolnienia prywatyzacji, które zaowocuje niższymi wpływami do budżetu z tego źródła, a przez to większymi emisjami papierów dłużnych i szybszym wzrostem długu publicznego. A właśnie jego narastanie jest jednym z czynników, które negatywnie mogą się odbić na wiarygodności kredytowej Polski.

- Będziemy bardzo uważnie przyglądać się stanowi finansów publicznych, który charakteryzują obecnie wysoki deficyt budżetowy oraz rosnący dług publiczny - powiedział J. McCormack. - Sam wicepremier Marek Belka powiedział w rozmowie z PARKIETEM, iż narastający dług publiczny jest jednym z głównych czynników ryzyka makroekonomicznego w Polsce.

Aby wyeliminować zagrożenie, potrzebne są reformy strukturalne budżetu i je także będzie uważnie obserwować agencja Fitch. Zwłaszcza że będą one utrudnione ze względu na wysoki udział wydatków socjalnych.

Reklama
Reklama

Pozytywnie na ocenę Polski wpływa fakt, iż nasz kraj jest w trakcie negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską i choć jest ryzyko, że nie zakończy ich w tym roku tak, aby mógł uzyskać członkostwo w 2004 r., to jest ono niewielkie. A perspektywa wejścia do UE oraz w dalszej przyszłości wprowadzenia euro podnoszą wiarygodność Polski.

Dlatego, jak powiedział James McCormack, rating BBB+, dotyczący zadłużenia długoterminowego w walucie obcej (oznaczający dobrą jakość kredytową), zapewne nie zostanie zmieniony, mimo problemów z długiem publicznym. Ale nie jest to powód do zadowolenia.

- Ten rating został przyznany Polsce w 1998 r. i nie był od tego czasu zmieniany - zauważył J. McCormack. - Polska ma najbardziej stabilny rating z krajów środkowoeuropejskich. Jednak ponieważ w tym czasie ratingi krajów tego regionu były zwykle podnoszone, relatywnie wiarygodność Polski się pogorszyła.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama