Spółka dotkliwie odczuła pogorszenie koniunktury w gospodarce USA. Zmalał popyt na usługi lokalne telekomunikacyjne ze strony przedsiębiorstw, a klienci indywidualni w większym stopniu korzystali z połączeń bezprzewodowych. Pewien wpływ miało też zniszczenie należących do firmy urządzeń podczas wrześniowego ataku terrorystycznego na USA. W tych niekorzystnych warunkach wpływy zwiększyły się o niespełna 1%, do 17 mld USD.

W bieżącym roku Verizon spodziewa się zwiększenia dochodów o 3% - 5%. Liczy też na zysk operacyjny. Spore nadzieje wiąże się z dalszym rozszerzaniem działalności przez jednostkę bezprzewodową Verizon Wireless - joint venture z brytyjską Vodafone Group. Zajmuje ona pierwsze miejsce na rynku USA.