Sytuacja w mijającym tygodniu kształtowała się pod wpływem notowań Pekao oraz PKN ORLEN, które w znaczącym stopniu przyczyniły się do utrzymania trendu wzrostowego na rynku. Z pewnością wspomniany bank stał się niekwestionowanym liderem w sektorze, a to wynika z oczekiwań na bardzo dobre wyniki finansowe za 2001 rok. Jest to jedna z nielicznych spółek giełdowych, która nie poddaje się ogólnej recesji. Natomiast znaczny wzrost kursu PKN wynika prawdopodobnie z umacniania swoich pozycji przez akcjonariuszy, którzy będą decydować na najbliższym WZA o zmianach w radzie nadzorczej, a przez to będą mieli wpływ na skład zarządu spółki.
Dane o deficycie obrotów bieżących oraz wskaźnik wzrostu PKB za 2001 rok nie były zbyt dużym zaskoczeniem dla rynku i praktycznie miały neutralny wpływ. Na pewno większe znaczenie będą miały pierwsze dane za ten rok, które potwierdzą, czy gospodarka jest w stanie wyjść z marazmu.
O obecnej sile rynku świadczy na pewno brak efektu realizacji zysków po zgodnej z oczekiwaniami decyzji RPP o obniżce stóp procentowych. Krótkotrwałe osłabienie kursów wykorzystano raczej do pospiesznych zakupów.
W połowie obecnego miesiąca spółki giełdowe będą publikować dane finansowe za ubiegły rok. Rynek zdecydowanie już zdyskontował raczej słabe wyniki, ale na pewno dość szybko będzie reagował na dane, które będą znacznie odbiegać od oczekiwań. W związku z tym najbliższe sesje będą na pewno dawać wiele sygnałów, że trend wzrostowy może zostać przełamany, ale nadal wiele czynników przemawia za kontynuacją hossy.
Zwróć uwagę na: