Sądząc po obrotach, znacznie odbiegających swoim poziom od wartości zanotowanej w piątek, aktywność sprzedających nie jest duża, co stwarza szanse na obronę wsparcia. Z drugiej strony jednak ze względu na to, że w piątek obroty były wygenerowane głównie przez PKN Orlen, więc ich dzisiejsza wartość jest mało porównywalna. Myślę, że z tego względu warto dziś zwracać głównie uwagę na wartość zamknięcia indeksu, a obroty traktować jako rzecz pomocniczą. Przecież dla posiadaczy akcji nie ma większego znaczenie, czy tracą przy małych, czy dużych obrotach. A dziś znów przewaga zniżkujących walorów jest bardzo duża, co potęguje zaniepokojenie aktualną wartością WIG20.
Czym bliżej rozpoczęcia sesji w USA, tym kontrakty na amerykańskie indeksy znajdują się niżej. Teraz te na Nasdaq tracą 16 pkt., na S&P500 6 pkt. To zapewne wpływ obaw o reakcje inwestorów na wypowiedź B. Gatesa, którą dziś będą musieli przetrawić. Z uwagi na ostatnie nienajlepsze nastroje można spodziewać się, że spowoduje ona spadki.
Kolejny dzień wyraźnie na wartości traci złoty względem dolara. Dziś przekroczył on cenę 4,20 zł, co od strony technicznej jest konsekwencją przełamania w piątek wielomiesięcznej linii trendu spadkowego na wykresie dolara względem złotego. Dlatego długa pozycja na dolarze może być w najbliższym czasie bardzo zyskowna. Od strony makroekonomicznej osłabienie złotego może sygnalizować kłopoty z ekspansją eksportową. Na to wskazywały grudniowe dane, gdzie wielkość eksportu była o ponad 7% mniejsza, niż rok wcześniej.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu