SITech na tle GPW
Przecięcie w ubiegłym tygodniu 14-sesyjnej średniej kroczącej przez TechWIG dało poważny argument niedźwiedziej stronie rynku. W efekcie, podczas gdy główny wskaźnik rynku, WIG20, pozostawał w pobliżu maksimów trwającego już 4 miesiące trendu wzrostowego, TechWIG testował kolejne minima. Wskaźnik ruchu kierunkowego ADX dla indeksu spółek teleinformatycznych kontynuuje dynamiczne spadki i nie pozostawia złudzeń, że nie ma co liczyć na szybkie testowanie strefy 730-750 pkt., gdzie znajdują się dwa szczyty z ostatnich miesięcy. Sygnały sprzedaży utrzymują się na MACD i RSI. Ten drugi wskaźnik bez problemu przecina poziomy ostatnich minimów, co wskazuje na zdecydowaną przewagę niedźwiedzi w krótkim terminie. Ostatnie spadki TechWIG trudno jednak interpretować ze średnio- i długoterminowej perspektywy jako wejście rynku w nową fazę spadków. Na razie można przyjąć, że TechWIG znajduje się w konsolidacji, dlatego wiarygodne sygnały powinien dawać w najbliższym czasie Stochastic. Obroty na TechWIG utrzymują się na bardzo niskim poziomie, co potwierdza brak wyraźnego trendu na rynku, mimo niewielkiej przewagi niedźwiedzi w ostatnich dniach.
Analiza techniczna WIG20 daje mniej powodów do niepokoju niż obserwacja TechWIG-u. Ten pierwszy wskaźnik utrzymuje się powyżej krótkoterminowej średniej kroczącej, ostatnie spadki można więc uznać tylko za korektę. Niemniej jednak dynamika trendu spadła praktycznie do zera, do tego na szczycie wciąż pozostaje nie zakryta długa czarna świeca, która może odstraszać stronę popytową. Jako sygnał kontynuacji trendu wzrostowego będzie można odebrać dopiero przebicie się WIG20 powyżej 1485 pkt. i zamknięcie się indeksu powyżej tej strefy.
Jeśli chodzi o największe spółki wchodzące w skład TechWIG, niestety, brak optymistycznie wyglądających wykresów. Żadna duża spółka nie poradziła sobie z pokonaniem szczytu z połowy stycznia, a spora część z nich dynamicznie oddala się od niego w dół. Przykładem jest m.in. TP SA, która pokryła większość luki hossy z początku roku i w ostatnim czasie należy do najsłabszych firm na rynku. Wskaźniki techniczne dla tej firmy nie zachęcają do kupowania jej akcji - MACD jest już bardzo blisko poziomu równowagi, oddalając się od swojej średniej w sposób typowy dla trendów spadkowych. Pękła też 45-sesyjna średnia krocząca.
Spółką, która cieszy się stosunkowo największą popularnością, jest natomiast Prokom. W przypadku kontynuowania trendu wzrostowego na WIG20, spółka ta ma największe szanse na to, by zachowywać się najsilniej z branży teleinformatycznej. Kluczowy opór znajduje się na wysokości 140 zł, jego przebicie da czytelny sygnał kupna.