"Stanowisko Gazpromu znamy na razie z mediów. Zgodnie z ustaleniami, które zapadły po wizycie premiera Leszka Millera w Moskwie, a przed wizytą prezydenta Władimira Putina w Warszawie, oczekujemy od strony rosyjskiej, że do 15 lutego przedstawi oficjalną informację o planowanych inwestycjach rurociągów gazowych przebiegających przez Polskę" - powiedział Michał Tober. W poniedziałek agencja Interfax podała, że decyzję tę podjęła Rada Dyrektorów Gazpromu, rosyjskiego monopolisty gazowego. Ministerstwo Gospodarki na razie nie komentuje tej informacji. "Na razie nie udzielamy komentarza w tej sprawie" - powiedział PAP Rafał Jesswein, doradca ministra gospodarki do spraw mediów. Zdaniem byłego prezesa Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Andrzeja Lipki, decyzja o rezygnacji z budowy łącznika nie jest korzystna dla Polski. "Nie jest to dobra decyzja dla Polski, bo położenie geograficzne upoważnia nas do tego, żeby zarabiać na tranzycie gazu" - powiedział PAP Lipko. Gazprom poinformował również, że zdecyduje się na zwiększenie przepustowości planowanej drugiej nitki gazociągu jamalskiego. "Nie bardzo wierzę w sens budowania tej drugiej nitki. Nie ma przesłanek rynkowych i ekonomicznych, żeby aż tyle gazu przesyłać gazociągiem jamalskim" - powiedział Lipko.

(PAP)