WGT wzmocniła także pozycję rynkową - całość towarów sprzedawanych przez Agencję Rynku Rolnego trafia na organizowane przez nią przetargi. Chce również przyciągnąć innych oferentów, np. handlujących paliwami płynnymi i węglem oraz rozwijać również rynek kontraktów terminowych, na którym sama jest obecna.
Z informacji PARKIETU wynika, że według wstępnych danych WGT poniosła w 2001 r. 3,4 mln zł straty netto, wobec 4,09 mln zł w 2000 r. W stosunku do I półrocza 2001 r. strata na koniec ub.r. wzrosła o 1 mln zł, ale duży w tym udział mają koszty restrukturyzacji, m.in. odprawy dla zwalnianych pracowników. Prognozy WGT, uwzględniające te koszty, mówiły o stracie na koniec 2001 r. na poziomie 3,6 mln zł. - Ten rok będzie przełomowy. W II półroczu ub.r. udało nam się uzyskać równowagę finansową i zamierzamy ją utrzymać - twierdzi Waldemar Pawlak, prezes WGT.
W ub.r. obroty na rynku towarowym WGT wyniosły ponad 439,9 mln zł i były niższe od zanotowanych w 2000 r., ale wpływ na to miała niższa podaż towarów ze strony ARR. W styczniu obroty na rynku towarowym WGT sięgnęły 57 mln zł. Co ważne jednak, WGT udało się od jesieni ub.r. skoncentrować na swojej platformie internetowej obrót towarami agencyjnymi. W praktyce więc realizowany jest scenariusz budowy takiego rynku towarowego, na którym obrót scentralizowany jest na jednej giełdzie. Inne giełdy przekształcają się w towarowe domy maklerskie.
Prezes Pawlak przekonuje, że o wyborze WGT przez Agencję zadecydowały argumenty wyłącznie ekonomiczne. Jego zdaniem, ARR po prostu uzyskiwała na przetargach organizowanych w ramach platformy internetowej lepsze ceny niż w Poznaniu. W sierpniu zarobiła dzięki temu ponad 1 mln zł więcej niż na giełdzie w Poznaniu, a na pierwszym przetargu we wrześniu kolejne 0,5 mln zł więcej. - Liczymy na wzrost obrotów także dzięki innym sprzedającym. Chcemy, aby handlowano na giełdzie paliwami płynnymi, węglem i innymi surowcami oraz towarami - twierdzi prezes.
Nadal w tyle pozostaje rynek terminowy, ale WGT liczy, że uda się go rozwinąć. Na 1 lutego na rynku futures było otwartych 281 pozycji. Lepiej rozwija się segment kontraktów na towary niż na waluty. Giełda liczy jednak, że uda się jej przyciągnąć do kontraktów walutowych przedsiębiorców, którzy chcieliby ubezpieczać się od ryzyka kursowego.