Wtorkowa sesja na rynku średniej wielkości spółek potwierdziła swym przebiegiem bardzo negatywne sygnały techniczne, jakie od pewnego czasu ostrzegawczo generowały wszystkie oscylatory techniczne.

Średnioterminowy MACD nurkuje coraz silniej w kierunku linii równowagi i właśnie dotarł do swojej linii podtrzymania kilkumiesięcznego trendu wzrostowego. W tej sytuacji są niewielkie szanse na obronę tego wsparcia, gdyż presja podaży jest pokaźna i pomimo wtorkowego doji raczej nie wyczerpała się.

Zdecydowanie negatywnie wygląda RSI, który spada coraz niżej, zmierzając do strefy wyprzedania, co również potwierdza spadkowy potencjał rynku.

Wybitnie źle prezentują się inne oscylatory krótkoterminowe. Liczne sygnały sprzedaży są widoczne na wszystkich najważniejszych wskaźnikach, takich jak ROC, CCI, Momentum, DMI, Ultimate czy chociażby oscylator stochastyczny.

Byki pewne nadzieje z powstrzymaniem tej tendencji wiązać mogą z obroną najważniejszego wsparcia, jakim jest dolna linia kilkumiesięcznego kanału wzrostowego, która obecnie przebiega na poziomie ok. 1050 pkt. (wykres świecowy). Szybkie dojście do tego wsparcia i próba jego obrony jest bardzo prawdopodobna. Jego przebicie będzie ostatecznym sygnałem opuszczenia rynku średniej wielkości spółek.