Kilka lat temu specjaliści PwC byli zwolennikami poglądu, że "e-biznes to biznes". Innymi słowy, uważali oni, że internet może być w krótkim czasie przekształcony w kanał dystrybucji i marketingu, łącze komunikacyjne - zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne, obszar badań i rozwoju spółki. Z tego też względu, ich zdaniem, traktowanie globalnej sieci jako oddzielnej gospodarki nie było poprawne.
Ostatni raport PwC pokazuje, że oczekiwania związane z czekającą tuż za progiem "erą internetu" nie zostały zrealizowane. Opinie szefów spółek co do korzyści płynących z zastosowania sieci są skrajne. Na każdego dyrektora wykonawczego wysoko oceniającego wpływ internetu na wyniki firmy przypada opinia o wręcz odwrotnym wydźwięku - wynika z raportu PwC. Sceptycy są rozczarowani efektami, wypracowanymi z wykorzystaniem rozwiązań nowego medium lub też wyrażają opinię, że e-commerce jeszcze nie w pełni się rozwinął.
46% szefów przyznało w rozmowach z PwC, że sprzedaż za pośrednictwem internetu rozczarowuje, czyli jest mniejsza niż to wstępnie zakładano. Lepsze od prognoz były w tym aspekcie osiągnięcia jedynie 14% spółek. 40% stwierdziło, że realizuje prognozy.
Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka: nie kończące się wątpliwości budzi zarówno bezpieczeństwo transakcji zawieranych przez internet, jak i prywatność stron biorących w nich udział.
Wbrew zapowiedziom analityków internet nie sprawdził się również jako sposób na zwiększenie lojalności klientów. Aż 57% zarządzających stwierdziło, że zastosowanie sieci nie miało żadnego wpływu na postrzeganie spółki przez klientów i ich wierność korporacji. W opinii 4% badanych przez PwC lojalność tę wręcz nadwerężyło.