Nowy Jork
Sesja wtorkowa przyniosła nieznaczny spadek Dow Jonesa o 1,66 pkt. (0,02%). Nasdaq stracił 17,01pkt. (0,92%), a S&P 500 0,4%. Russell 2000 obniżył się o 0,27%.
W środę od początku dnia notowania na rynkach nowojorskich wahały się w stosunkowo wąskim przedziale. Dodatnio na nastroje inwestorów wpłynęła zapowiedź lepszych od przewidywań wyników producenta urządzeń do sieci komputerowych Cisco Systems. Jego akcje zdrożały, gdy tymczasem impuls do pozbywania się walorów spółek telekomunikacyjnych dały straty brazylijskiej jednostki WorldCom. Negatywnym czynnikiem była również pesymistyczna prognoza giganta przemysłu spożywczego General Mills. Natomiast z zadowoleniem przyjęto propozycję zwołania przez Tyco International konferencji z udziałem inwestorów, podczas której ma być omówiona jego sytuacja finansowa oraz perspektywy. W efekcie notowania tej spółki zaczęły odrabiać straty. Pozytywny wpływ na ogólną atmosferę miały dane wykazujące szybszy niż oczekiwano wzrost wydajności amerykańskich robotników. Po wahaniach Dow Jones spadł przed południem o przeszło 67 pkt. (0,7%), a Nasdaq o 1,82%.
Londyn
FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie o 19,6 pkt. (0,38%) niższym. Dochodzenie dotyczące nadużyć w Allied Irish Banks spowodowało spadek notowań banków, szczególnie Royal Bank of Scotland, Barclays i HBOS. Staniały też akcje firm telekomunikacyjnych Vodafone i BT Group oraz Rolls Royce, który otrzymał nieprzychylną rekomendację. Ogólny spadek notowań złagodziło zainteresowanie walorami spółek górniczych - ze względu na droższe złoto-naftowych oraz farmaceutycznych.