Każdy silnik spalinowy, również samochodowy, do prawidłowej pracy potrzebuje oleju. Po polskich drogach jeździ 10 mln samochodów, co przekłada się także na popyt w tym sektorze.
Można szacować, że w 2001 r. sprzedano 295 tys. ton olejów, w tym około 150 tys. silnikowych. Rynek w ujęciu ilościowym z roku na rok kurczy się o kilka procent. Wynika to z faktu, że nowoczesne konstrukcje silników nie pochłaniają olejów, nie wymagają też ich częstej wymiany. Znaczenie ma również postęp dokonujący się w technologii samych produktów, które wytrzymują coraz dłuższe cykle eksploatacyjne.
Jednak nie wszystkie segmenty rynku ulegają zawężeniu. Zmniejszenie popytu dotyczy głównie olejów mineralnych, stosowanych do starszych konstrukcji silników. Rośnie natomiast zapotrzebowanie na oleje syntetyczne i półsyntetyczne używane w nowych samochodach. Według B.P.S. Consultants Poland, obecnie w sprzedawanych olejach przeznaczonych do silników samochodowych 42% stanowią oleje mineralne, 18% oleje półsyntetyczne, około 40% oleje syntetyczne. Ta ostatnia kategoria produktów odnotowała w ciągu ostatniego roku wzrost sprzedaży o około 10%, podczas gdy sprzedaż olejów mineralnych spadła o około 13%.
Inny widoczny trend na rynku to znikanie zakupów oleju na tzw. dolewki, prawie niepotrzebne w nowoczesnych samochodach. Według danych BPS Consultants, gros zakupów stanowią oleje kupowane na wymianę. Można szacować, że stanowią one już 80% wszystkich zakupów kierowców.
Kryteria wyboru