Piątkowa sesja w niewielkim stopniu poprawiła techniczny obraz WIG-u. Na wykresie dziennym pojawiła się biała świeca zakrywająca poprzedzający ją mały czarny korpus. Taki układ przypomina pozytywną formację objęcia hossy, jednak jego wiarygodność obniżają niewielkie rozmiary piątkowej świecy. Pewne znaczenie ma też zmniejszenie się dynamiki spadków podczas kilku ostatnich sesji. Wspomniane pozytywne wskazania są jednak słabe w porównaniu z negatywnymi sygnałami, których wysyp nastąpił w ciągu ostatnich tygodni. Mam na myśli spadającą gwiazdę, objęcie bessy, utworzenie i wybicie dołem z formacji klina zwyżkującego, negatywne dywergencje na RSI, a w ciągu ostatnich sesji także przełamanie linii szyi formacji głowy z ramionami. Linia ta biegnie przez dołki z 15 i 30 stycznia br. Prognozowany zasięg spadku wynikający z tej formacji to około 14 750. Poziom ten pokrywa się z kluczowym wsparciem, na które składa się listopadowy szczyt oraz luka hossy z 4 stycznia. Być może więc koniec spadków nastąpi dopiero w pobliżu tego poziomu, a wspomniane na początku pozytywne sygnały zapowiadają tylko lokalną korektę w trendzie spadkowym. Najbliższym oporem dla tej korekty jest wtorkowa luka bessy w przedziale 15 578-15 680.