Nowy Jork
W piątek Dow Jones wzrósł o 118,80 pkt. (1,23%), a Nasdaq o 36,77 pkt. (2,06%). S&P zyskał 1,49%. Russell 2000 podniósł się o 1,8%.
Początek sesji poniedziałkowych przyniósł umiarkowany wzrost notowań na rynkach nowojorskich. Przyczyniła się do tego optymistyczna ocena koniunktury w gospodarce światowej, jakiej podczas konferencji w Ottawie dokonali ministrowie finansów siedmiu największych potęg gospodarczych. Oprócz nadziei, że wkrótce nastąpi ożywienie aktywności ekonomicznej, dodatnio na nastroje inwestorów wpływały zwyżki indeksów europejskich. Jednak na ogólnej atmosferze ciążyła w dalszym ciągu sprawa wykrytych ostatnio fałszerstw w księgowości amerykańskich przedsiębiorstw. Inwestorzy wątpili wciąż w rzetelność publikowanych przez spółki wyników finansowych, to zaś utrudniało wzrost notowań. Na tym tle uwagę zwracało spore zainteresowanie akcjami firmy high-tech Qualcomm, której rachunkowość została pozytywnie oceniona przez audytora. Po niedawnych spadkach odrabiały straty notowania konglomeratu Tyco International, również dotkniętego zniżką na tle skandalu dotyczącego niedozwolonych praktyk w księgowości. Zdrożały też akcje firm high-tech Cisco Systems i Sun Microsystems, podczas gdy taniały walory Microsoft, ze względu na jego ostrożną ocenę przez Merrill Lynch. Dow Jones wzrósł przed południem o ponad 52 pkt. (0,54%), a Nasdaq stracił 0,12%.
Londyn
Nadzieje na poprawę koniunktury zachęcały uczestników giełdy londyńskiej do lokowania kapitałów w akcje banków, zwłaszcza Barclays i Lloyds TSB, oraz firm zarządzających funduszami - Schroders i Amvescap. Zdrożały również walory firmy projektującej układy scalone ARM oraz spółek telekomunikacyjnych BT Group i Cable & Wireless, którym dopomogła pozytywna ocena ich rywala - Deutsche Telekom. Natomiast wyraźnie spadły notowania Rolls Royce ze względu na wątpliwości dotyczące jej rachunkowości. FT-SE 100 zyskał 33,7 pkt. (0,66%).