Jednak, jak to ostatnio często bywało, otwarcie rynku kasowego przyniosło spadki trwające nieprzerwanie przez ponad 4 godziny. Potem na rynku panował marazm, co w ostatnich dniach również nie jest rzadkością. Za nami kolejna sesja, która nie wnosi nic nowego do technicznego obrazu kontraktów na WIG20. Za to polepsza się (na razie nieznacznie) wygląd oscylatorów. MACD nieco wyhamował tempo spadków, co daje pewne nadzieje na obronę poziomu równowagi oraz ponad 7-miesięcznej linii trendu wzrostowego. Ultimate utworzył podwójne dno, a RSI broni swego poziomu równowagi, poniżej którego znajduje się obecnie 4-miesięczna linia trendu wzrostowego.

Ciekawie wygląda wykres kontraktów terminowych na PKN. Po piątkowej szpulce powstała biała świeca, a taki układ jest oznaką zmiany trendu krótkookresowego. Na dodatek został przełamany poziom oporu w postaci połowy korpusu świecy z ubiegłego czwartku (21,10 zł). Tym samym utrzymanie krótkiej pozycji wydaje się obecnie za bardzo ryzykowne, long zaś jest jak najbardziej wskazany.

Z kolei w przypadku Elektrimu, dopóki cena kontraktu na akcje spółki nie wzrośnie powyżej 10 zł, nie będzie powodu do otwierania długich pozycji, szczególnie że wczoraj nie udał się atak na spadkową linię trendu, pociągniętą po wierzchołkach z 17 i 28 stycznia oraz 1 lutego.