We wtorek Kęty podały, że zrezygnowały z pozyskania inwestora branżowego i zamierzają rozwijać się samodzielnie. Pozyskanie inwestora branżowego mogłoby być dla funduszy posiadających akcje Kęt dobrą sposobnością wyjścia ze spółki.
"W tej sytuacji będziemy może chcieli wyjść do inwestorów finansowych, ale cena giełdowa jest niesatysfakcjonująca. Część analityków wycenia Kęty na sporo powyżej 50 złotych, niektórzy na 55. Ta cena jest rozsądniejsza" - powiedział w środę Reuterowi Jacek Siwicki, partner zarządzający Enterprise.
Na giełdzie kurs akcji Kęt wynosi obecnie około 45 złotych, a kapitalizacja sięga pół miliarda złotych.
"Z drugiej strony Kęty zapowiedziały wypłatę dywidendy, za którą będziemy głosować. To również jest dla nas zwrot z inwestycji" - powiedział Siwicki.
Kęty zapowiedziały, że po latach intensywnych inwestycji w modernizację teraz przez trzy lata chcą wypłacać dywidendę na poziomie 50 procent zysku począwszy od dywidendy za 2001 rok. W minionym roku skonsolidowany zysk netto Kęt wyniósł 43 miliony złotych.