Sądząc po wczorajszych i dzisiejszych obrotach zniecierpliwienie narasta i jesteśmy coraz bliżej rozstrzygnięcia. Ja nadal podtrzymuję opinię, że będzie to dalszy ruch w dół, a trwająca konsolidacja sprawi, że będzie on dynamiczny i głęboki. Ale nadal potrzebuję potwierdzenia w postaci przełamania średnioterminowych wsparć i dopóki tego nie otrzymam będę się liczył z tym, że na obecnym poziomie może dojść do zakończenia korekty. WIG zniósł obecnie 38,2% wzrostów, rozpoczętych w połowie grudnia, czyli tyle, ile przy poprzedniej korekcie z listopada i grudnia. Ten fakt wzmacnia znaczenie ewentualnego sygnału sprzedaży i dobrze obrazuje słabnięcie rynku.

Najciekawszą spółką przedpołudniowej fazy sesji jest niewątpliwie TP.S.A. Chodzi tu głównie o duże obroty, przekraczając 1,6 mln sztuk, a także, chyba przypadkowy, chwilowy wzrost do 16,45 zł. Zaraz jednak kurs wrócił do 15,45 zł, wokół którego oscyluje od początku sesji. Tutaj znajduje się szczyt z 8 lutego, który wczoraj powstrzymał wzrost, ale widać, ze byki podjęły jeszcze jedną próbę przełamania tego oporu. Dziś także podaż na tym poziomie jest duża i obawiam się, że skoro wczoraj nie udało się to również dziś mogą być z tym problemy. Niewątpliwie sygnał ze strony tej spółki, czy to wzrostowy, czy spadkowy będzie ważny dla całego rynku.

Po wczorajszej przecenie o ponad 3% odbija się BIG-BG, na którym również mamy bardzo dużą wymianę akcji, choć jest ona zasługą wymiany dużych pakietów z początku sesji. Trzeba przyznać, iż takie praktyki są kłopotliwe dla analityków technicznych, bo zaburzają wymowę skali obrotów.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu