Reklama

Byki mało skuteczne

Miniony tydzień przyniósł na rynku nieznaczne zmiany, a sprawa kierunku rozwoju koniunktury wciąż pozostaje otwarta. Z punktu widzenia indeksu WIG20 sygnałem potwierdzającym przewagę którejś ze stron rynku będzie przełamanie będących w bliskiej odległości poziomów wsparcia lub oporu. Podobnie sytuacja przedstawia się na indeksie TechWIG, choć w tym przypadku bardziej prawdopodobny w najbliższym czasie jest test wsparcia.

Publikacja: 16.02.2002 07:43

WIG20 - próba sił

Ostatni tydzień nie był zbyt ciekawy i nie przyniósł większych rozstrzygnięć krótkoterminowej sytuacji. WIG20 utknął bowiem w obrębie niewielkiej stabilizacji pomiędzy ważnymi poziomami wsparcia i oporu, i dopiero przełamanie któregoś z nich może przynieść sygnały wskazujące na kierunek wyraźniejszego ruchu. Obecnie każda ze stron rynku może mieć argumenty przemawiające na jej korzyść, ale żadna z nich nie potrafi zdecydowanie ich potwierdzić i tym samym uzyskać większej przewagi.

Wskaźnik nadal broni silnego wsparcia znajdującego się w strefie ok. 1353-1359 pkt., które wyznaczają pokonany szczyt z połowy listopada ub.r. oraz 38,2% zniesienie wzrostów trwających od połowy grudnia 2000 r. Coraz bliżej tego obszaru, bo aktualnie na wysokości ok. 1340 pkt., znajduje się również niezwykle istotna linia czteromiesięcznego trendu wzrostowego. W tej sytuacji otrzymujemy więc najsilniejszą obecnie zaporę dla głębszej przeceny, która zwiększa prawdopodobieństwo powstrzymania dalszych spadków w najbliższym czasie. Taka sytuacja stwarza jednocześnie okazję dla wzrostowego odbicia, ale potwierdzeniem takiego wariantu będzie dopiero sforsowanie najbliższych oporów, z których najważniejsza jest luka bessy z 5 lutego w przedziale ok. 1386-1398 pkt. Jej zamknięcie powinno wkrótce dać sygnał dla wzrostów w okolice maksimów średnioterminowej tendencji na wysokości ok. 1486 pkt. Biorąc jednak pod uwagę, że nieco wyżej, bo w obrębie ok. 1520-1560 pkt., rozciąga się najsilniejsza obecnie bariera podażowa wyznaczona przez szczyt z II połowy kwietnia ub.r. oraz poziom 38,2% zniesienia głównego trendu spadkowego z marca 2000 r., trudno raczej liczyć, by w perspektywie najbliższych tygodni na rynek powróciły większe zwyżki.

Na razie byków nie stać jednak nawet na ten pierwszy krok ku poprawie sytuacji, a trwające od tygodnia próby pokonania wspomnianego okna kończą się niepowodzeniem. Nie jest to więc powód do optymizmu, świadczy o sporej słabości rynku na obecnym etapie, która nawet w przypadku przebicia oporu nie daje wkrótce dużych szans na powrót do trendu wzrostowego.

Podsumowując powyższy obraz rynku można więc powiedzieć, że mamy do czynienia z patową sytuacją. Bliskość istotnego wsparcia nie pozostawia wprawdzie zbyt wiele miejsca dla dalszej przeceny, ale z drugiej strony byki ograniczają się na razie jedynie do jego obrony i nie są w stanie zainicjować większego odbicia. Ich zapał skutecznie gaśnie już w obrębie najbliższego z oporów, czyli luki bessy z początku lutego br. Biorąc pod uwagę znaczenie tych barier, wydaje się, że silniejsze powinno okazać się wsparcie, ale dopiero pokonanie poziomu ok. 1400 pkt. może przynieść potwierdzenie tego założenia. Ponadto przy obecnym potencjale popytu trudno raczej spodziewać się, by w najbliższym czasie rynek był w stanie powrócić do wzrostów i pokonać strefę ok. 1520-1560 pkt.

Reklama
Reklama

TechWIG

- powrót do spadków?Z podobną sytuacją mamy do czynienia na TechWIG-u, na którym obronione zostało wprawdzie wsparcie w obrębie ok. 637-639 pkt., gdzie znajduje się niewielka luka hossy z początku stycznia br. i 50% zniesienia wzrostów z okresu 14.12.2001 r.-10.01.2002 r., ale odbicie, jakie nastąpiło w tym rejonie nie było duże i obecnie wskaźnik powraca w okolice ostatniego minimum. W tym wypadku takie zachowanie można tłumaczyć znaczeniem położonych w pobliżu oporów, z których pierwszym skutecznym okazało się okno bessy z 4 lutego w przedziale ok. 660-670 pkt. Nie jest do więc dobry prognostyk dla ewentualnej poprawy koniunktury, tym bardziej że tuż powyżej, bo aktualnie na poziomie ok. 680 pkt., biegnie obecnie najsilniejsza bariera podażowa na linii głównego trendu spadkowego. W tej sytuacji należy więc poważnie rozważyć nie tylko możliwość kolejnych w perspektywie najbliższych dni testów wspomnianego wsparcia, ale i jego sforsowanie oraz powrót do krótkoterminowej przeceny.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama