Oczekiwana z zainteresowaniem wizyta prezydenta USA George`a W. Busha w Japonii nie przyniosła wprawdzie konkretnych decyzji, ale stworzyła przychylną atmosferę, która powinna ułatwić wyprowadzenie z recesji gospodarki japońskiej. Dla premiera Junichiro Koizumi spotkanie z przywódcą największej potęgi gospodarczej na świecie miało szczególnie duże znaczenie, gdyż - według agencji Reutera - uzyskał on jego poparcie dla reform strukturalnych - niezbędnych, aby ożywić bardzo słabą aktywność ekonomiczną i zapobiec kryzysowi w sektorze finansowym.

Prezydent Bush stwierdził, że w gospodarce amerykańskiej zaczynają się już pojawiać pierwsze oznaki poprawy koniunktury, przypisując je zmniejszeniu obciążeń podatkowych. Jego zdaniem, Junichiro Koizumi ma wszelkie dane, by konsekwentnie realizując program reform wyprowadzić z recesji gospodarkę japońską, z korzyścią dla stosunków z USA i partnerami azjatyckimi, a także dla całej gospodarki światowej.

W roku finansowym 2002/2003, zaczynającym się 1 kwietnia, Japonia nie może jeszcze liczyć na powrót do wzrostu gospodarczego, ale ma szansę na stworzenie podstaw pod przyszły rozwój. Premier Koizumi wykorzystał okazję spotkania z prezydentem Bushem, by podkreślić pod tym względem swą determinację. Jeszcze w tym miesiącu szef rządu zamierza przedstawić pakiet posunięć ekonomicznych, które pozwoliłyby zwalczyć deflację oraz rozwiązać poważny problem złych długów, które utrudniają właściwe funkcjonowanie bankowości. Oczekuje się, że decyzje te będą obejmować m.in. przeznaczenie środków publicznych na pomoc dla banków oraz złagodzenie polityki pieniężnej przez Bank Japonii. Junichiro Koizumi wskazał też na potrzebę odbudowania zaufania do gospodarki japońskiej.

Poparcie prezydenta Busha powinno poprawić nadwątloną ostatnio popularność premiera, jednak - zdaniem ekspertów - w najbliższym czasie decydujący wpływ będzie miał postęp w realizacji reform.