Przemysł Chemiczny
- analiza techniczna
W czasie trzytygodniowej korekty wartość indeksu Przemysł Chemiczny spadła o 2,2 proc., a to trochę za mało, żeby na tej podstawie mówić o zakończeniu pięciomiesięcznego trendu wzrostowego, w czasie którego wartość wskaźnika wzrosła o 25%. Szczególnie że spadek rozpoczął się z poziomu 52-tyg. maksimum, co pokazuje, że wcześniej wyraźną przewagę na rynku miały byki.
Nie znaczy to, że nie ma sygnałów ostrzegających przed możliwością pogłębienia spadków. Sprzedającym udało się zepchnąć wykres indeksu poniżej linii trendu opisującej zwyżkę, przy czym wiarygodności tej linii nie przeceniałbym. Ważniejsze jest wsparcie wyznaczane przez dołek z połowy stycznia, znajdujące się na poziomie 2400 pkt. Spadek poniżej tej wartości interpretowałbym jako sygnał sprzedaży, wskazujący na przedłużenie korekty. Takie właśnie rozwiązanie sugerują wskaźniki techniczne, na których widoczne są negatywne dywergencje. Ostatniego szczytu na wykresie wskaźnika branżowego nie potwierdził na przykład RSI, który po negatywnej dywergencji spadł poniżej poziomu równowagi. W razie pogłębienia korekty kolejne wsparcie w strefie 2300-2315 pkt. będą wyznaczać szczyty koniunktury z maja i listopada zeszłego roku.
Sygnałem powrotu do trendu wzrostowego będzie wzrost wartości indeksu ponad szczyt na 2490 pkt.