Nowy Jork
Po poniedziałkowej przerwie świątecznej początek sesji wtorkowych przyniósł spadek notowań zarówno na Wall Street, jak i na rynku Nasdaq. Odżyły znów obawy dotyczące nieprawidłowości w zapisach księgowych amerykańskich przedsiębiorstw. Pozbywano się m.in. walorów giganta branży informatycznej IBM, który pod presją ze strony inwestorów zamierza ujawnić ukryte poprzednio dochody, dzięki którym - wbrew zasadom rachunkowości - zmniejszano wydatki. Ujemnie na notowania spółki wpłynęła też negatywna ocena jej akcji przez bank inwestycyjny Prudential. Uczestników rynków niepokoiły też długi firm telekomunikacyjnych, zwłaszcza po niedawnym bankructwie Global Crossing. Interesowano się zwłaszcza sytuacją finansową Qwest Communications International. Inwestorzy poświęcali natomiast mniej uwagi oznakom ożywienia w gospodarce USA. Na tym tle jaśniejszym punktem było zainteresowanie akcjami producenta światłowodowych systemów telekomunikacyjnych ONI Systems, który ma być przejęty przez spółkę Ciena. Dow Jones obniżył się przed południem o przeszło 78 pkt. (0,79%), a Nasdaq o 2,03%.
Londyn
Niepokojące doniesienia z rynków nowojorskich utrwaliły spadek notowań w Londynie. Inwestorzy przyjęli też niechętnie plan reorganizacji spółki przemysłowej Invensys. Pozbywano się również walorów firm telekomunikacyjnych Vodafone i BT Group wobec złych perspektyw tej branży. Powodzeniem cieszyły się natomiast akcje spółki high-tech ARM, a także większości detalicznych firm handlowych oraz przedsiębiorstw użyteczności publicznej. FT-SE 100 spadł o 61,8 pkt. (1,2%).
Frankfurt