Biuro prasowe EuRoPol Gazu nie potwierdziło w środę tej informacji. W EuRoPol Gazie, spółce będącej właścicielem i eksploatującej polski odcinek gazociągu jamalskiego, Polska za pośrednictwem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) i Rosja, przez Gazprom, mają po 48 proc. akcji. Pozostałe 4 proc. należy do Gas Tradingu. Minister gospodarki Jacek Piechota poinformował w środę dziennikarzy, że strona polska i rosyjska do 15 lutego miały przedłożyć szczegółowe propozycje dotyczące biznesplanu niektórych inwestycji EuRoPol Gazu. "Chodzi tu o biznesplan dotyczący inwestycji związanych z kontraktem jamalskim, a więc z pierwszą nitką, a w perspektywie z drugą nitką gazociągu" - powiedział Piechota. Plan ten miał być 15 lutego przeanalizowany przez radę nadzorczą EuRoPol Gazu, jednak ze względu na chorobę przewodniczącego Aleksieja Millera, posiedzenie zostało przełożone. Według ministra na początku marca tego roku powinno odbyć się spotkanie polsko-rosyjskiej grupy roboczej na temat rozwoju EuRoPol Gazu. "Obie strony przedstawiły ocenę przedsięwzięć i propozycje związane z inwestycjami EuRoPol Gazu. Propozycje rosyjskie są w tej chwili analizowane przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo" - powiedział Piechota. "Czekamy na określenie przez stronę rosyjską terminu posiedzenia grupy roboczej pod przewodnictwem dwóch wiceministrów gospodarki obu stron" - dodał. Według wcześniejszych informacji, w nowym biznesplanie EuRoPol Gazu strona polska miała przedstawić nowe propozycje opłat przesyłowych za gaz. Rosja chce utrzymać obecną wysokość opłat przesyłowych, dzięki czemu sprzedawany w Niemczech gaz jest tańszy, gdy strona polska chce ich wzrostu. W siedmioosobowej radzie nadzorczej EuRoPol Gazu, po styczniowych zmianach, zasiada obecnie trzech przedstawicieli Gazpromu (Aleksiej Miller, Siergiej Łukasz oraz Jurij Komarow), trzech przedstawicieli PGNiG (Michał Kwiatkowski, Jerzy Staniewski i Andrzej Arendarski) oraz Aleksander Gudzowaty jako przedstawiciel Gas Tradingu.

(PAP)