Reklama

Śledztwo w Computer Associates

Akcje amerykańskiej firmy Computer Associates, trzeciego co do wielkości w USA (po Microsofcie i Oracle) producenta oprogramowania, staniały w ciągu ostatnich dwóch sesji aż o 23%. Stało się tak po informacjach, iż w spółce śledztwo prowadzi FBI, badając sposób księgowania wyników. Założonej przez Chińczyka Charlesa Wanga firmie zarzuca się, że m.in. dzięki przejęciom zawyżała dane dotyczące przychodów i zysków.

Publikacja: 22.02.2002 08:39

Według amerykańskich mediów, powodem wszczęcia śledztwa w Computer

Associates były niejasności dotyczące publikacji w maju ub.r. wyników finansowych za poprzedni rok obrachunkowy. Wśród inwestorów pojawiły się wówczas podejrzenia, że spółka zawyżyła wyniki, stosując "niestandardowe" praktyki księgowe. Bada się m.in., czy zgodnie z zaleceniem amerykańskiej komisji papierów wartościowych, spółka dokonywała odrębnych zapisów księgowych, dotyczących sprzedaży oprogramowania i działalności serwisowej.

- Zarząd spółki był krytykowany za działalność księgową już od kilku lat - podkreśla, cytowany przez Bloomberga, Alex Cutler z funduszu Brandywine Asset Management, który zainwestował w akcje Computer Associates 8 mld USD. Teraz, gdy nieprawidłowa rachunkowość doprowadziła do upadku Enrona, przypomina się m.in., że w 2000 r. członkowie zarządu spółki - Charles Wang, Sanjay Kumar i Rusell Artzt zmuszeni byli do sprzedania 4,5 mln akcji wartych 260 mln USD, by zapłacić odszkodowanie inwestorom oskarżającym spółkę o nielegalne praktyki księgowe w roku fiskalnym 1999.

Założycielem Computer Associates jest urodzony w 1944 r. w Szanghaju Charles Wang. Jego rodzice wyemigrowali do USA w latach 50. Wang ukończył wydział matematyczny Queens College w 1966 r. i podjął pracę jako programista w Columbia University. Choć wcześniej w ogóle nie miał do czynienia z komputerami, szybko okazało się, że ma w tym kierunku ogromny talent. Po czterech latach przyjął posadę sprzedawcy w Standard Data Corp., a w 1976 r. zdecydował się na założenie Computer Associates.

W ciągu kilkunastu lat zdołał przekształcić firmę w giganta branży informatycznej, który zaczął być nawet liczącym się konkurentem takich potentatów, jak Microsoft czy Oracle. Doprowadził do podpisania umowy o współpracy z Microsoftem i Sun Microsystems, zdecydował się natomiast na ostrą rywalizację z Oracle. Wang ma opinię agresywnego menedżera, który stawia m.in. na fuzje i przejęcia. Funkcję dyrektora generalnego spółki pełnił do sierpnia 2000 r. Wówczas przekazał ją Hindusowi Sanjayowi Kumarowi, sam zaś zachował stanowisko prezesa firmy.

Reklama
Reklama

W 1999 r. znalazł się na 145. miejscu w rankingu najbogatszych Amerykanów magazynu "Forbes". W 2001 r. jego wynagrodzenie w Computer Associates sięgnęło 1 mln USD. Poza obowiązkami zawodowymi, wspiera stowarzyszenie amerykańskich obywateli pochodzenia azjatyckiego. Kupił też hokejowy klub New York Islanders, w którego barwach występuje polski zawodnik Mariusz Czerkawski, choć - jak sam przyznaje - w młodości był większym fanem koszykówki i marzył o grze w lidze NBA. Charles Wang jest żonaty i ma trójkę dzieci.

Synem emigrantów, podobnie jak Wang, jest uznawany za jego prawą rękę 40-letni Hindus Sanjay Kumar. W wielu 14 lat przybył on wraz z rodzicami do USA ze Sri Lanki. W 1980 r. ukończył studia na Furman University, by już po kilku latach zostać jednym z dyrektorów w firmie dostarczającej oprogramowanie - UCCEL Corp., która w 1987 r. została przejęta przez Computer Associates. W tym koncernie pracował na wielu stanowiskach, by w 1994 r. objąć wraz z Charlesem Wangiem funkcje dyrektorów generalnych. Jak mówią osoby zbliżone do CA, w firmie zajmuje się nadzorowaniem jej codziennej działalności, podczas gdy Wang koncentruje się na podejmowaniu strategicznych decyzji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama