Reklama

W marcu ożywienie na polskim rynku

W marcu można spodziewać się ożywienia na warszawskim parkiecie. Fundusze emerytalne będą chciały wykorzystać ten okres do "podrasowania" swoich kwartalnych stóp zwrotu. W kolejnych miesiącach na giełdę powinien napłynąć także większy strumień środków od indywidualnych inwestorów - napisali analitycy Schroder Salomon Smith Barney w raporcie z 20 stycznia br.

Publikacja: 23.02.2002 07:43

Efekt stycznia powrócił w 2002 roku na warszawską giełdę. Rynek pociągnęły w tym czasie w górę zakupy ze strony funduszy emerytalnych, do których wpłynęła rekordowa od czasu reformy systemu kwota - uważają analitycy SSSB. Z ich szacunków wynika, że około 42% tych środków zostało przeznaczonych przez OFE na zakup akcji. W konsekwencji największe z nich zbliżyły się już do limitów inwestycji na GPW. Dlatego po tak dobrym początku roku potencjał wzrostu wyraźnie się wyczerpał. W marcu do gry powinny włączyć się mniejsze fundusze, które przed publikacją kwartalnych danych będą chciały nadrobić część straconego do liderów dystansu.

Analitycy SSSB przyznają również, że oczekiwany przez nich napływ z początkiem 2002 roku środków na giełdę od osób fizycznych na razie nie miał miejsca. Jakkolwiek spodziewają się oni, że w związku z prawdopodobieństwem dalszych obniżek stóp procentowych i nałożeniem podatku na zyski z depozytów bankowych w kolejnych miesiącach grupa inwestorów indywidualnych będzie coraz liczniejsza.

Polskie telekomy

Autorzy raportu spodziewają się, że skonsolidowane wyniki TP SA za 2001 r. będą rozczarowujące. Niemniej nie sądzą, by publikacja danych według PAS (Polskie Standardy Rachunkowości) spowodowała zdecydowaną reakcję rynku. Istotniejsze powinny być informacje przekazywane przez spółkę podczas roadshows, które zaplanowano na początek marca br.

W przypadku Netii analitycy przypuszczają, że trwające negocjacje pomiędzy przedstawicielami spółki, Telią, obligatariuszami i Warburg Pincus zakończą się ostatecznie konwersją długu na ok. 90% kapitału zakładowego.

Reklama
Reklama

Według SSSB, kurs akcji Elektrimu wzrośnie znacząco, jeżeli spółce uda się zapewnić finansowanie lub uzgodnione zostaną warunki porozumienia z obligatariuszami. Z drugiej strony nie ma jednak pewności, że nie dojdzie do bankructwa holdingu. Z prasowych doniesień wynika, że jego przedstawiciele poważnie rozważają szybką sprzedaż udziałów w ET, czyli pośrednio w PTC. Sugerowana przez media cena pakietu wynosi 300 mln euro. Analitycy przyznają, że jest to wartość zbliżona do ich wyceny. Dla rynku byłaby ona jednak rozczarowująca.

Banki

Tegoroczna prognoza Pekao SA, zakładająca 1,4 mld zł zysku netto, jest bardzo bliska szacowanemu przez SSSB wynikowi netto banku w 2002 roku według IAS (Międzynarodowe Standardy Rachunkowości) na poziomie 1,41 mld zł. Analityków zaskoczyła natomiast zapowiedź przedłożenia propozycji przeznaczenia aż 50% ubiegłorocznego zysku netto na dywidendę (3,8 zł na akcję).

Biuro nadal ostrożnie podchodzi do ryzykownych inwestycji kapitałowych BRE Banku i ocenia, że tegoroczne warunki makroekonomiczne mogą pokrzyżować wykonanie prognoz finansowych zakładanych przez zarząd. Pozytywnie odbierane są natomiast plany restrukturyzacji finansowania - emisja podporządkowanego długu w związku z wypłatą dużej dywidendy i skupowaniem akcji w celu umorzenia.

W przypadku BZ WBK analitycy oczekują w bieżącym roku znacznej poprawy wyników dzięki wykorzystaniu efektów synergii. Dotychczas pozwoliły one na 4-proc. spadek kosztów wynagrodzeń (w związku z redukcją zatrudnienia).

Pozostałe

Reklama
Reklama

Rozczarowujące wyniki za ubiegły rok przedstawił KGHM i według SSSB trudno oczekiwać, by w bieżącym roku była możliwa znacząca poprawa. Obawy budzi m.in. rosnące zadłużenie spółki oraz presja ze strony związków zawodowych, które będą starały się przeforsować kolejne podwyżki płac.

Mimo zamieszania towarzyszącego zmianie na stanowisku prezesa PKN ORLEN, analitycy spodziewają się, że 2002 rok będzie dla koncernu dobry. Powinny złożyć się na to redukcja kosztów i rozwój detalicznej sieci sprzedaży.Biuro docenia także jakość zarządzania Grupą Kęty. Zdaniem analityków, spółka może dalej rozwijać się bez pomocy inwestora strategicznego, koncentrując się na wysokoprzetworzonych produktach. Z uwagi na słabe perspektywy makroekonomiczne polskiej gospodarki, trudno jednak przypuszczać, by w tej sytuacji kurs akcji Kęt mógł jeszcze znacząco wzrosnąć.

Przed dużą szansą na poprawę wyników stoi Budimex. Wiele zależy jednak od ewentualnego sukcesu w przetargu na budowę terminalu na lotnisku Okęcie. Inwestorzy liczą także, że Ferrovial, inwestor strategiczny spółki, będzie musiał ogłosić wezwanie do sprzedaży wszystkich akcji. Po zniesieniu uprzywilejowania walorów jego udział w głosach na WZA Budimeksu przekroczy bowiem 50%. SSSB ocenia jednak, że Hiszpanie zaoferują w wezwaniu niższą cenę od obecnej rynkowej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama