Reklama

Więcej swobody dla OFE

Według przedstawicieli PTE, limity inwestycyjne funduszy emerytalnych powinny zostać rozszerzone, a środki ich klientów nie mogą być wykorzystywane do finansowania rozwoju gospodarczego kraju. Poza tym, PTE, podobnie jak TFI, chcą mieć możliwość oferowania zróżnicowanych produktów.

Publikacja: 23.02.2002 07:59

- OFE powinny podlegać innym ograniczeniom niż fundusze inwestycyjne, ale wachlarz instrumentów, w które mogą lokować, powinien być rozszerzony - powiedział Witold Pochmara, dyrektor Departamentu Funduszy Inwestycyjnych w KPWiG, podczas konferencji poświęconej asset management, zorganizowanej przez Euroforum. Jego zdaniem, OFE powinny mieć np. większą możliwość wykorzystania instrumentów pochodnych oraz prawo do inwestowania w certyfikaty funduszy specjalistycznych zamkniętych.

Zdaniem W. Pochmary, jest natomiast jeszcze czas na rozszerzenie limitów dla inwestycji zagranicznych. - Dopóki są możliwości inwestowania w kraju, zmiany te nie są najpilniejsze. Poza tym, OFE powinny przeanalizować dotychczasowe wyniki funduszy inwestycyjnych, lokujących za granicą - uważa W. Pochmara.

Innego zdania są przedstawiciele PTE, którzy sądzą, że dążenia rządu do zatrzymania pieniędzy OFE w Polsce są sprzeczne z interesami ich członków. Zarządzający funduszami nie mogą bowiem włączyć do portfela tych branż, które uważają za perspektywiczne, a których nie ma na polskiej giełdzie.

- Ustawa o działalności OFE nie nakłada na fundusze obowiązku dbałości o rozwój gospodarczy kraju, tylko o największą rentowność z inwestycji, a to mogą być sprzeczne cele - twierdzi Paweł Wojciechowski, prezes PTE Allianz.

Przedstawiciele PTE krytycznie wypowiedzieli się też o formule obliczania minimalnej stopy zwrotu OFE, która gwarantuje dużym funduszom, że nie będą dopłacać, a małe zmusza do naśladowania polityki inwestycyjnych dużych. Wyrazili też niezadowolenie z tego, że OFE nie mogą, tak jak fundusze inwestycyjne, zlecić zarządzania aktywami firmom asset management. Ich zdaniem, funkcjonowanie kilku zespołów inwestycyjnych w ramach jednej grupy kapitałowej stwarza dodatkowe koszty.

Reklama
Reklama

- Poza tym pojawiają się niezręczne sytuacje, jeżeli portfele OFE i funduszu inwestycyjnego o podobnej strukturze mają różne wyniki - twierdzi Mirosław Panek, odpowiedzialny za inwestycje w ING Investment Management.

Zdaniem szefów PTE, niekorzystne jest również to, że PTE nie mogą, tak jak TFI, oferować różnych produktów, dostosowanych do wysokości dochodów i potrzeb swoich klientów, np. funduszy bezpiecznych i agresywnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama