Na tej wysokości znajduje się połowa czarnej świecy z ubiegłego czwartku, która została utworzona przy znacznych obrotach. Można więc spodziewać się uaktywnienia na tym poziomie większej podaży, bo jak na razie zwyżka odbywała się przy znikomej aktywności inwestorów. Obroty co prawda na pewno będą większe, niż w piątek, bo już teraz przekroczyły 100 mln zł, ale jak na ponad 1% wzrost nie robią wrażenia. Zobaczymy też, czy utrzyma się on do końca sesji, bo to od wartości z zamknięcia będzie zależała ostateczna interpretacja dzisiejszych zdarzeń. Przypominamy sobie sesję z minionej środy, gdzie rynek też prawie "na pusto" poszedł w górę, a już następnego dnia wyraźnie to "odchorował".
W tej części notowań najlepsze wrażenie sprawia Agora, która zyskuje ponad 4% i jest wyceniana na 61,50 zł. Jeśli kurs do zamknięcia utrzymałby się powyżej 59,50 zł, gdzie znajduje się szczyt z 13 lutego stworzyłaby się szansa na odreagowanie ostatniej fali spadków, a może wręcz na zakończenie korekty. Byłby to pierwszy od wielu sesji pozytywny sygnał z dużej spółki, który mógłby się stać także dobrym zwiastunem dla utrzymującego się w niepewności rynku. Wolumen jest w przypadku Agory znaczny, co zwiększa wiarygodność takiego sygnału. Pozostaje zatem obserwować spółkę do końca i zobaczyć, czy bykom wystarczy sił, by utrzymać kurs na obecnym poziomie.
Do 14,70 zł wzrosła TP.S.A., ale tutaj w obrazie technicznym nic się nie zmienia. Najmniej na obserwowanej zwyżce zyskały PKN i KGHM, utrzymujące się na poziomie odpowiednio 19,35 i 15,05 zł.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu