Budapeszt

Umiarkowane zwyżki przeważyły podczas pierwszej w tym tygodniu sesji na budapeszteńskiej giełdzie papierów wartościowych. Wskaźnik BUX zyskał 0,91% i zamknął dzień na poziomie 7920,63 pkt., jednak działo się to przy najmniejszych w tym roku obrotach, wynoszących tylko 1,5 mld forintów (5,41 mln USD). Stosunkowo największym zainteresowaniem wśród inwestorów cieszyły się papiery OTP Banku. Ich kurs podniósł się aż o 2%, co od początku br. daje już 23-proc. zwyżkę. Zdaniem analityków, papiery tej spółki cieszą się powodzeniem, ponieważ zapowiedź prawie 4-proc. wzrostu węgierskiego PKB w tym roku oraz podwyżek płac pozwala przypuszczać, iż zwiększy się popyt na kredyty, jak również inne usługi oferowane przez ten największy giełdowy bank na Węgrzech. Jeszcze więcej, bo 2,5%, zyskały wczoraj na wartości akcje koncernu farmaceutycznego Gedeon Richter. Spółce tej sprzyjały wypowiedzi węgierskiego ministra spraw zagranicznych Janosa Martonyi. Zapowiedział on, że zwiększy się sprzedaż węgierskich produktów do Rosji i innych krajów byłego ZSRR. Tamten region jest bardzo istotnym rynkiem zbytu dla Gedeon Richter, największego na Węgrzech producenta leków. W defensywie znalazł się natomiast w poniedziałek producent tworzyw sztucznych Pannoplast. Informacja o zamknięciu jednej z fabryk należącej do spółki i zwolnieniach pracowników przyczyniła się do 2-proc. przeceny jej walorów. Inwestorzy dodatkowo wciąż mieli w pamięci opublikowane w tym miesiącu wyniki finansowe spółki za 2001 r., które pokazały 23-proc. spadek zysku.

Praga

Wyraźne zwyżki na czołowych giełdach zachodnich zachęciły w poniedziałek inwestorów w Pradze również do kupowania akcji. Powodzeniem cieszyły się walory praktycznie wszystkich czeskich spółek typu blue chip, choć obroty na rynku wciąż nie były zbyt wysokie Liderem wzrostów był potentat branży telekomunikacyjnej - Cesky Telecom, którego papiery zdrożały aż o 4,3%. Na uwagę zasługiwała też 2-proc. zwyżka notowań banku Ceska Sporitelna, a także wzrost o 1,6%, ceny akcji, koncernu energetycznego CEZ. - Na rynku widać umiarkowany optymizm przez zaplanowanymi na ten tydzień publikacjami przez spółki wyników finansowych - powiedział Reuterowi Richard Skacel, analityk z praskiego biura Raiffeisen Banku. - Oczywiście, nie twierdzę, że inwestorzy kupują akcje spodziewając się jakichś nadzwyczajnie dobrych raportów, jednak przekonanie, że wyniki nie będą gorsze niż w ubiegłym roku już było wystarczającym powodem, by dokonywać zakupów - dodał. W tych okolicznościach główny praski indeks PX 50 zyskał wczoraj aż 2,02% i na koniec dnia wyniósł 413,9 pkt.