Reklama

Wypożyczanie pracowników

Coraz większą popularność w Polsce zdobywa leasing pracowniczy. Z "wypożyczania" osób korzystają głównie firmy zajmujące się produkcją, szczególnie o charakterze sezonowym. Jak na razie ta forma zatrudnienia nie doczekała się jednak w Polsce odpowiednich uregulowań prawnych.

Publikacja: 27.02.2002 08:51

Leasing pracowniczy to w praktyce zatrudnienie bez zatrudniania. Polega na wykorzystywaniu w przedsiębiorstwie pracowników należących do zespołu pracowniczego firmy zewnętrznej. W krajach zachodnich leasing pracowników to zjawisko powszechne. Praca czasowa jest szczególnie rozpowszechniona w krajach skandynawskich, gdzie w ten sposób pracuje nawet 20% osób zawodowo czynnych.

Również w Polsce ta forma zatrudniania staje się coraz bardziej popularna, ponieważ firmy szukają wszelkich sposobów na redukcję kosztów. Przedsiębiorstwa starają się nie prowadzić bezpośrednio działań nie stanowiących podstawy ich funkcjonowania i zlecają je firmom zewnętrznym. W ten sposób mogą się skoncentrować na tym, w czym się specjalizują i nie doprowadzać do nadmiernego wzrostu zatrudnienia, a co za tym idzie rozbudowy administracji i zwiększania kosztów. Na korzystanie z leasingu pracowników mają również wpływ wahania koniunktury, dość powszechne w wielu dziedzinach gospodarki. - Naszymi klientami są w większości branże handlowa i motoryzacyjna oraz wszelkie firmy, gdzie występuje sezonowość produkcji czy usług - mówi Tomasz Szpikowski, prezes zarządu firmy Work Service. - Na przykład sieci handlowe korzystają z leasingu pracowniczego w okresie przedświątecznym, kiedy trzeba obsłużyć dużą liczbę klientów.

Do klientów agencji pracy czasowej w Polsce należą firmy z branży nowych technologii, gdzie prace prowadzone są w zespołach powoływanych do konkretnych projektów, wymagających specjalistów z różnych dziedzin. W wypadku tradycyjnej rekrutacji oznaczałoby to dla firm z branży technologicznej konieczność utrzymywania dużych zespołów ludzkich bez względu na to, czy mają one jakiekolwiek zajęcie. Leasing pracowniczy pozwala na wynajmowanie pracowników czy nawet całych zespołów na potrzeby konkretnych projektów, co daje ogromną elastyczność i poprawia konkurencyjność firmy na rynku.

Niższe stanowiska

Leasing pracowniczy obejmuje głównie stanowiska niższego szczebla, nie wymagające dokładnego zapoznania się z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa jako całości. Pracodawcy poszukują zazwyczaj personelu, który może zastąpić ich pracowników w wypadku urlopu czy też wspomóc przeciążone nadmiarem pracy zespoły.

Reklama
Reklama

W Polsce agencje specjalizujące się w leasingu pracowników najczęściej korzystają ze studentów do 26. roku życia. W ten sposób koszty związane z zatrudnieniem są minimalizowane - umowy podpisywane są na czas określony, a wynagrodzenie nie jest obciążane np. opłatami na rzecz ZUS. Agencja ze swej strony zapewnia pełną kompetencję pracowników, z drugiej oferuje bardzo konkurencyjny koszt wykonania określonych prac.

Dzięki wynajmowaniu pracowników można w łatwy sposób regulować dość płynnie wielkość produkcji w zależności od popytu. Gdyby pracodawca sam chciał zatrudniać ludzi niezbędnych przy pracy sezonowej, musiałby podpisywać z nimi umowy na czas określony. Pracownicy wynajmowani są zatrudnieni przez firmę zewnętrzną, która deleguje ich do pracy we wskazanym przez zleceniodawcę miejscu. Dzięki leasingowi pracowniczemu firma może uzyskać bardziej korzystną strukturę kosztów - koszty osobowe zmieniają się w koszty usług obcych. Firma nie jest również obciążana kosztami obsługi kadrowej i księgowej pracowników, a dokumentacja ze strony pracodawcy końcowego ograniczona jest do niezbędnego minimum. Również obowiązki pracodawcy wynikające z Kodeksu Pracy spoczywają na firmie zewnętrznej. Pozwala to na przykład omijać firmowy system wynagrodzeń, często przewidujący na określonych stanowiskach odpowiednie świadczenia i bonusy.

Za i przeciw

Korzystanie z pracowników firmy zewnętrznej może nieść ze sobą pewne zagrożenia. Podstawowym problemem jest możliwość pogorszenia atmosfery pracy związana z wnoszeniem nowych wzorców zachowań przez "obcych" pracowników. Zatrudniane osoby, nawet z najlepszymi kwalifikacjami, potrzebują pewnego czasu na dostosowanie się do kultury przedsiębiorstwa i przy wynajmowaniu ich na krótkie okresy może okazać się, że wydajność pracy jest niezadowalająca. Długotrwałe zatrudnianie leasingowanych pracowników może z kolei zaowocować zbyt wysokimi kosztami pracy.

Bardzo istotne jest również uważne zapoznawanie się z warunkami korzystania z zewnętrznych pracowników. Zdaniem Tomasza Szpikowskiego, klienci powinni przede wszystkim zwrócić uwagę na dobrze sformułowaną umowę, pozwalającą na zmianę agencji w wypadku niezadowolenia z wynajętych pracowników oraz na zapisy dotyczące zachowania tajemnic firmy.

Jedną z barier rozwoju leasingu pracowniczego jest przyzwyczajenie polskiego społeczeństwa do sztywnych form zatrudnienia oraz naciski związków zawodowych na etatowe zatrudnianie pracowników. - Związki zawodowe chronią własnych pracowników i protestują przeciwko zatrudnianiu pracowników czasowych. Tymczasem nowoczesne procesy biznesowe wymagają elastycznych form zatrudnienia - mówi Witold Krajewski, członek zarządu firmy Temp Service.

Reklama
Reklama

Tego typu problemy są znacznie mniej odczuwane w krajach zachodnich, gdzie elastyczne formy zatrudnienia są bardzo popularne. Dla ludzi dopiero wchodzących na rynek pracy jest to często okazja do zapoznania się z różnymi zawodami, zanim podejmą decyzję co do wyboru ścieżki kariery zawodowej. Z kolei firmy mogą, dzięki wykorzystaniu pracowników zewnętrznych, prowadzić działalność sezonową, np. obsługiwać większą liczbę turystów w okresie letnim. Pozwala to na znaczną poprawę konkurencyjności i błyskawiczne reakcje na zmiany koniunktury.

Brak przepisów

Leasing pracowniczy nie doczekał się dotychczas w Polsce odpowiednich uregulowań prawnych. Umowy zawierane są między agencją a pracodawcą. Tymczasem, w krajach zachodnich leasing pracowniczy jest traktowany jako jedna z ważniejszych form walki z bezrobociem i jest ujęty w kodeksie pracy.

- Jestem przekonany, że agencje pracy czasowej również w Polsce są jednym z lepszych sposobów na przeciwdziałanie narastającemu bezrobociu - mówi Witold Krajewski. Prawodawstwo Unii Europejskiej przewiduje odpowiednie umowy, szczegółowo regulujące stosunek pracy przy wykonywaniu pracy dorywczej. Przystąpienie do Unii wymusi również na Polsce przyjęcie odpowiednich przepisów, a wtedy popularność pracy na zasadach outsourcingu z pewnością wzrośnie. - Dotychczas osoby zatrudnione na zasadzie leasingu pracowniczego stanowią znacznie poniżej jednego procenta ogółu zatrudnionych - stwierdza Tomasz Szpikowski. - Barierą jest wciąż mała świadomość możliwości wykorzystywania tych usług.

Nowelizacja prawa pracy proponowana przez rząd z pewnością przyczyni się do popularyzacji czasowych form zatrudnienia. Kluczowe dla rozwoju leasingu pracowniczego jest jednak odpowiednie podejście działów human resources w polskich firmach. Dotychczas oszczędności prowadzone przez polskie firmy polegają wyłącznie na redukcji etatów prowadzonej często bez dokonania gruntownej analizy struktury zatrudnienia i wynikających z niej kosztów.

1000 godzin przepracowanych w ciągu pół roku (dowolna liczba osób, czas i cykl pracy)

Reklama
Reklama

4320 netto dla pracownika

5143 brutto dla pracownika, z tego wynika, że pracownik dostaje brutto około 5,20 zł.

Marża agencji pracy czasowej w wysokości 1 zł od godziny.

Reasumując, całkowity koszt pracy pracownika, który przepracuje 1000 godz., wynosi 6200 zł

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama