Dlaczego KPWiG zaskarżyła postanowienie sądu z 19 lutego o ograniczeniu głosów grupy akcjonariuszy mniejszościowych na wczorajszym NWZA Mostostalu Export do nie więcej niż 5%?
Sprawa Mostostalu Export ma precedensowy charakter. Nie wnikam w to, czy decyzja sądu jest dobra czy zła, ale uważam, że została podjęta w niewłaściwy sposób, gdyż zabezpieczono powództwo na wniosek jednej ze stron sporu - prezesa zarządu. Nie można orzekać bez możliwości merytorycznego zapoznania się z racjami obu stron konfliktu. Każda sprawa dotycząca art. 158a ustawy o publicznym obrocie o działaniu w porozumieniu jest sprawą jednostkową. Nie można generalizować i z góry zakładać, że np. wystąpienie grupy akcjonariuszy ze wspólnym wnioskiem o zwołanie walnego celem wyboru członków nowej rady nadzorczej w drodze głosowania grupami ma charakter trwałego porozumienia. Sędzia może to stwierdzić po wysłuchaniu argumentów jednej i drugiej strony. Zabezpieczenie powództwa przez sąd, zamiast rozpatrzenia merytorycznego sprawy, de facto czasami działa na korzyść jednej ze stron.
Czy wspólne działanie akcjonariuszy dotyczące jedynie wyboru członków do rady nadzorczej jest jednak działaniem w porozumieniu?
Raczej nie. W art. 158a jest wyraźnie powiedziane, że chodzi o takie działanie, które polega na wspólnym głosowaniu, nabywaniu akcji oraz trwałej i wspólnej polityce w zakresie zarządzania spółką. Jest to przepis trudny, być może wymagający w wielu przypadkach interwencji sądu, ale dobrze skonstruowany. Jego usunięcie cofa nas o kilka lat.
Ten artykuł jest jednak na tyle nieprecyzyjny, że zamiast bronić praw drobnych akcjonariuszy, może być wykorzystywany przeciwko ich interesom.