Reklama

Wiara w poprawę koniunktury

Wzrost zamówień na dobra trwałego użytku oraz wystąpienie Alana Greenspana, który potwierdził ożywienie w gospodarce amerykańskiej, wzmocniły nadzieje na poprawę koniunktury. W efekcie od początku sesji środowych rosły indeksy nowojorskie, a pozytywne impulsy zza Atlantyku utrwaliły zwyżkę notowań na najważniejszych giełdach europejskich.

Publikacja: 28.02.2002 08:13

Nowy Jork

Sesja wtorkowa przyniosła spadek Dow Jonesa o 30,45 pkt. (0,3%). Nasdaq stracił 3,02 pkt. (0,17%), a S&P 500 nie zmienił się. Russell 2000 wzrósł o 0,66%.

Od początku sesji środowej na rynkach nowojorskich panowały dobre nastroje. Przyczyniły się do tego najnowsze dane statystyczne, które wyka zały w styczniu niespodziewanie duży wzrost zamówień na wyroby dostarczane przez amerykański przemysł. Wiadomość ta wzmocniła nadzieje na rychłe ożywienie aktywności ekonomicznej w USA. Z zadowoleniem przyjęto też wystąpienie w Kongresie prezesa Zarządu Rezerwy Federalnej Alana Greenspana, który stwierdził, że gospodarka amerykańska wychodzi z recesji, wskazując zwłaszcza na znaczny popyt konsumpcyjny, od którego w dużym stopniu zależy koniunktura w USA. Zdaniem szefa banku centralnego, ożywienie będzie jednak powolne, co uznano za zapowiedź utrzymania na dotychczasowym poziomie stóp procentowych.

Szczególnie dużym powodzeniem cieszyły się akcje spółek high-tech w związku z nadziejami na poprawę ich wyników. Chętnie inwestowano w walory Cisco Systems, producenta układów scalonych Intel, jak również Sun Microsystems, Juniper Networks i dostawcy systemów archiwizacji danych EMC. Notowania Texas Instruments wzrosły dzięki perspektywie znacznych zamówień od chińskiej firmy Legend Holdings. Natomiast pozbywano się akcji dystrybutora odzieży GAP, który poniósł stratę i zapowiedział sprzedaż obligacji zamiennych. Dow Jones zyskał przed południem ponad 126 pkt. (1,25%), a Nasdaq wzrósł o 1,37%.

Londyn

Reklama
Reklama

Na giełdzie londyńskiej niechętnie odnoszono się do akcji giganta ubezpieczeniowego CGNU, który zapowiedział zmniejszenie dywidendy. W ślad za jego walorami staniały papiery innych firm asekuracyjnych - Prudential, Royal & Sun Alliance i Legal & General. W odwrocie znalazły się również notowania banków, po zapowiedzi emisji akcji przez HBOS oraz pojawieniu się na rynku dużej ilości walorów Lloyds TSB. Ponadto inwestorzy pozbywali się akcji spółek medialnych Carlton Communications i Granada, które zrezygnowały z fuzji. Pomimo tych czynników FT-SE zakończył sesję na poziomie o 39,4 pkt. (0,77%) wyższym dzięki pomyślnym wieściom z Nowego Jorku oraz wypowiedzi Alana Greenspana.

Frankfurt

Frankfurcki DAX Xetra wzrósł do godz. 18.00 o 95,45 pkt. (1,95%), do czego przyczyniły się impulsy z rynków nowojorskich oraz wystąpienie Alana Greenspana. Szczególnie dużym powodzeniem cieszyły się akcje firm high--tech Siemens i Infineon. Chętnie kupowano też walory Deutsche Telekom.

Paryż

Nadzieje na pomyślne załatwienie sporu między France Telecom a niemieckim MobilCom sprzyjały zwyżce notowań Orange. Tymczasem przychylna rekomendacja pobudziła popyt na akcje Michelin. Staniały natomiast walory producenta aluminium Pechiney. CAC-40 zyskał 83,85 pkt. (1,93%), reagując na pomyślne wieści z USA.

Tokio

Reklama
Reklama

Tokijski Nikkei 225 wzrósł aż o 370,46 pkt. (3,63%), do najwyższego poziomu od siedmiu tygodni. Tendencję wzrostową pobudziły dwa czynniki. Pierwszym z nich było ukaranie czterech zagranicznych biur maklerskich: Credit Lyonnais, Bear Stearns, Deutsche Securities i Nikko Salomon Smith Barney za naruszenie zasad dotyczących krótkiej sprzedaży. Właśnie ten rodzaj transakcji, dokonywanych głównie przez fundusze hedgingowe, jest - zdaniem władz - jedną z zasadniczych przyczyn obserwowanego ostatnio spadku notowań. Pod wpływem kar zmniejszyło się wczoraj zainteresowanie krótką sprzedażą, podczas gdy zyskały na popularności transakcje typu buy back. W efekcie zdrożały walory banków oraz firm high-tech, w szczególności Mitsubishi Electric i Pioneer. Tymczasem spadły notowania sieci supermarketów Daiei przed ogłoszeniem programu uzdrowienia firmy.Hongkong

Uczestnicy giełdy w Hongkongu nie przejęli się spadkiem zaufania konsumentów do gospodarki USA. Zwrócili natomiast uwagę na duży potencjał rozwojowy chińskiego producenta komputerów osobistych Legend Holdings oraz korzystne perspektywy linii lotniczych Cathay Pacific na rynku amerykańskim. Ich akcje wyraźnie zdrożały, a indeks Hang Seng podniósł się o 101,58 pkt. (0,96%), utrwalając zwyżkę notowań z poprzedniego dnia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama