Od czasu spektakularnego przejęcia przez internetowego potentata America Online (AOL) koncernu medialnego Time Warner na początku 2001 r., akcje połączonej spółki staniały już o 50%. Inwestorzy liczą, że objęcie przez Parsonsa posady i ogólne oznaki poprawy koniunktury gospodarczej w USA przyczynią się do szybkiego wzrostu kursu akcji spółki na giełdzie. Sam dyrektor-elekt tonował jednak w ostatnich wypowiedziach te optymistyczne nastroje. - Wygląda na to, że inwestorzy myślą, iż mam w zanadrzu jakąś "sekretną broń", która w perspektywie jednego kwartału czy roku odwróci niekorzystną giełdową passę spółki - stwierdził R. Parsons. - Owszem, mam swoją wizję kierowania firmą, lecz pozytywne efekty tych posunięć mogą być odczuwalne może dopiero za kilka lat - dodał. Richard Parsons został oficjalnie nominowany na następcę Geralda Levina, reprezentującego w przekonaniu inwestorów tzw. starą kadrę menedżerską, w grudniu ub.r.
Przyszły dyrektor generalny AOL Time Warner urodził się w Nowym Jorku w Brooklynie. Dorastał w dzielnicy Quenns, wraz z czworgiem rodzeństwa, w rodzinie robotnika budowlanego. Studiował na uniwersytecie w Honololu na Hawajach, by potem wrócić do Nowego Jorku i ukończyć studia prawnicze w Albany Law Scholl. Jego bardzo dobre wyniki w nauce zwróciły uwagę ówczesnego gubernatora Nelsona Rockefellera, który przyjął go do pracy w charakterze jednego z asystentów. Później, gdy Rockefeller został wiceprezydentem, Parsons przeniósł się z nim do Waszyngtonu. Po śmierci swego promotora w 1979 r. na mocy testamentu zajął się on zarządzaniem znaczną częścią aktywów rodziny Rockefellerów. - Nie ukrywam, że osobowość Nelsona Rockefellera wywarła największy wpływ na moją przyszłość - podkreśla w prawie każdym z wywiadów Richard Parsons.
W 1977 r. Parsons, znany już działacz partii republikańskiej, związał swoje losy z kolejnym politykiem. Podjął pracę w nowojorskiej firmie prawniczej Patterson, Belknap, Webb & Tyler, gdzie spotkał przyszłego burmistrza Nowego Jorku Rudolpha Giulianiego. Przez pewien czas był m.in. jego doradcą.
W 1988 r. został dyrektorem banku oszczędnościowego Dime Savings Bank i głównie za jego zasługę uznaje się udaną restrukturyzację tej instytucji i uratowanie jej przed upadkiem. Następnie przez kilka lat zajmował się, z niezbyt dużym powodzeniem, polityką, by w 1994 r. przyjąć propozycję Geralda Levina i zostać jednym z prezesów Time Warner. Był on jednym z największych zwolenników połączenia firmy z America Online. Obecnie pełni funkcję jednego z prezesów połączonej spółki.
Richard Parsons, ze względu na swoje prawie 2 metry wzrostu, określany jest mianem "najwyższego menedżera Ameryki". Jest żonaty, ma troje dzieci. Jest bliskim przyjacielem obecnego sekretarza stanu USA Colina Powella i jego syna Michaela, który przewodzi federalnej komisji komunikacji. Ciekawe że mimo iż będzie kierował jedną z najpotężniejszych na świecie firm internetowych, Richard Parsons nie lubi korzystać z najnowszych zdobyczy technologii. Korzysta np. z tradycyjnych usług pocztowych, rezygnując z wysyłania e-maili.