Reklama

Trwa hossa w Moskwie

Udany był początek tygodnia na czołowych giełdach środkowoeuropejskich. Silne zwyżki kontynuowane były w Moskwie, gdzie RTS zyskał aż 4,45% i zamknął się na poziomie najwyższym od maja 1998 r. Powyżej ważnej granicy 8000 pkt. powrócił też budapeszteński BUX. Praski PX50 zyskał 0,9%. Zwyżki te to przede wszystkim reakcja na podobną tendencję panującą na czołowych giełdach zachodnich.

Publikacja: 05.03.2002 08:36

Budapeszt

Poniedziałkowa sesja przyniosła wyraźną zwyżkę budapeszteńskiego indeksu BUX, który podążył w ślady wskaźników czołowych giełd zachodnich. Wzrósł on o 1,06% i znów pokonał granicę 8000 pkt., zamykając dzień na poziomie 8024,87 pkt. Była to jego czwarta kolejna zwyżka. Największym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się papiery koncernu telekomunikacyjnego Matav, które zdrożały o 2,7%. O 1,6% zdrożały też walory firmy farmaceutycznej Gedeon Richter, natomiast o 2,3% akcje spółki zajmującej się handlem detalicznym - Fotex. Jak podkreślali węgierscy analitycy, przyczyn wczorajszych wzrostów należy upatrywać w dwóch czynnikach. Pierwszym z nich był pozytywny impuls z giełd zachodnich, drugim zaś perspektywa dalszego wyraźnego wzrostu gospodarczego na Węgrzech, z którego powinny skorzystać miejscowe giełdowe spółki.

Praga

Pierwsza w tym tygodniu sesja na giełdzie praskiej przyniosła wzrosty cen akcji. Indeks PX 50 zyskał 0,9% i zakończył dzień na poziomie 423,7 pkt., najwyższym od sześciu miesięcy. Liderem wzrostów był koncern energetyczny CEZ, któremu nie zaszkodziła nawet publikacja gorszych od oczekiwanych wyników finansowych za 2001 r. Akcje spółki zdrożały aż o 2,1%, co tłumaczono zapowiedziami, że rezultaty spółki w tym roku będą znacznie lepsze niż w roku ubiegłym. - Ważne też dla inwestorów było to, że CEZ negatywnie nie zaskoczył, jeśli chodzi o zysk operacyjny - powiedział Reuterowi Jiri Soustruznik, makler z biura Patria Finance. W dalszym ciągu utrzymywało się też zainteresowanie walorami Komercni Banka, który w miniony czwartek przedstawił z kolei lepsze od oczekiwanych wyniki finansowe za 2001 r. Jego akcje zdrożały o 1,1%. Do ogólnego trendu dołączyła też największa spółka praskiej giełdy - potentat branży telekomunikacyjnej Cesky Telecom. Jego akcje zdrożały o 1,6%.

Moskwa

Reklama
Reklama

Poniedziałek był dniem kolejnych bardzo silnych wzrostów na giełdzie moskiewskiej. Hossa zapoczątkowana w piątek, kiedy to indeks RTS zyskał ponad 5%, była kontynuowana i tym razem wskaźnik ten zyskał niewiele mniej, bo 4,45%. Wczorajszy dzień zamknął na poziomie 319,05 pkt., najwyższym od prawie czterech lat. Podobnie jak w piątek, liderami wzrostów były spółki naftowe, którym sprzyjały wyższe ceny ropy na światowych rynkach. Jedna z nich - Sibnieft - w pewnym momencie podczas sesji notowała wzrost kursu aż o 26%. O ponad 7% zdrożały natomiast papiery Jukos, a notowania największej rosyjskiej spółki tej branży - Łukoil - wzrosły nieco mniej, bo o 3%.

Warto jednak zauważyć, że zwyżki byłyby silniejsze, gdyby nie tendencja do realizowania zysków, która pojawiła się pod koniec sesji. "Zapowiedź poprawy koniunktury w gospodarce amerykańskiej, dobre wskaźniki makroekonomiczne Rosji oraz korzystne dla miejscowych spółek naftowych wyższe ceny ropy - te trzy czynniki powodują, że inwestorzy, nie tylko miejscowi, lecz również zagraniczni, garną się teraz na moskiewską giełdę" - napisali w raporcie adresowanym do swoich klientów analitycy moskiewskiego biura Troika Dialog.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama