Kęty, które skoncentrowały się na trzech segmentach działalności: wyrobach wyciskanych, systemach aluminiowych i opakowaniach giętkich, oraz sprzedały część zbędnych aktywów czerpią teraz z tego korzyści. W 2001 r. zysk netto grupy przekroczył 43 mln zł i był dwa razy wyższy niż rok wcześniej. Kęty, które do tej pory inwestowały w technologię, po raz pierwszy zamierzają wypłacić dywidendę, chcą na to przeznaczyć aż połowę zysku. - W tym roku powinniśmy wypracować zysk skonsolidowany na podobnym jak w 2001 r. poziomie - zapowiada Jan Kryjak, prezes spółki.
O ile Kęty pozytywnie zaskoczyły inwestorów, to KGHM ich rozczarował. Na poziomie skonsolidowanym koncern poniósł 664 mln zł straty. Analitycy przewidywali, że nie przekroczy ona 600 mln zł. Na pogorszenie wyniku skonsolidowanego KGHM (spółka miała 190 mln zł straty) największy wpływ miały rezultaty w 100% zależnej Telefonii Dialog. Jej strata w 2001 r. wyniosła ponad 390 mln zł.
- Docelowo chcemy zmniejszyć udział w Dialogu. Może do tego dojść poprzez konsolidację firm telefonii stacjonarnej, konkurencyjnych wobec TP SA - zapewnia Stanisław Speczik, prezes KGHM. W tym roku strata Telefonii Dialog ma wynieść 144 mln zł.
Duża strata skonsolidowana Stalexportu, rzędu 207 mln zł, jest zgodna z oczekiwaniami. - Dopóki mamy udziały w spółkach produkcyjnych, w tym w ponoszącej straty Hucie Ostrowiec, wyniki grupy będą gorsze od tych, które ma spółka-matka - tłumaczy Emil Wąsacz, prezes Stalexportu. Katowicka spółka, która chce się skoncentrować tylko na handlu wyrobami hutniczymi, w 2001 r. miała prawie 57 mln zł straty. Ujemny wynik zadłużonej Huty Ostrowiec, którą Stalexport planuje sprzedać, przekroczył 187 mln zł.
Pogorszyły się także wyniki skonsolidowane Impexmetalu. Jego grupa w 2001 r. poniosła 7,6 mln zł straty, podczas gdy w 2000 r. zarobiła netto prawie 37 mln zł. Miał na to wpływ m.in. wzrost kosztów finansowych o prawie 50 mln zł, do 205 mln zł.