Realnie złoty osłabł do około 9,8 proc. powyżej starego parytetu wobec 10,3 proc. we wtorek. "Środa była dniem stabilizacji kursu złotego. Część inwestorów zdecydowała się na realizację zysków związanych z wcześniejszym umocnieniem złotego" - powiedział PAP Wiraszka. Na środowym przetargu resort finansów sprzedał całą zaoferowaną pulę obligacji o wartości 3,8 mld zł. Popyt na te papiery wyniósł 10,6 mld zł. W opinii analityków ostatnie kilkudniowe umocnienie złotego wynikało z zakupów przed środową aukcją obligacji dwu- i pięcioletnich. Zdaniem Wiraszki po wynikach środowego przetargu widać zainteresowanie inwestorów zagranicznych polskimi papierami. Dealer BRE Banku dodał, że w środę może nastąpić stabilizacja kursu złotego z lekką tendencją do wzmocnienia. "W czwartek kurs złotego wobec dolara może wahać się w przedziale 4,14-4,17 zł, a wobec euro w przedziale 3,61-3,65 zł" - powiedział Wiraszka. Wiceprezes Narodowego Banku Polskiego Andrzej Bratkowski uważa, że optymalny poziom złotego mieści się w przedziale 4,15-4,20 za dolara i taki poziom powinien utrzymać się w ciągu kilku najbliższych miesięcy. "Moim zdaniem optymalny poziom złotego to 4,15-4,20 zł za dolara i liczę na to, że taki poziom powinien utrzymać się w ciągu kilku najbliższych miesięcy" - powiedział PAP Bratkowski. Z kolei minister finansów Marek Belka uważa, że najwłaściwszym poziomem dla złotego jest 4,25 za USD. W ubiegłym tygodniu Belka poinformował, że zależy mu, żeby złoty nadmiernie się nie umacniał, jednak nie zależy mu na destabilizacji kursu.(PAP)