Trzy kolejne spadkowe sesje w dużej części zniosły zeszłotygodniowe wybicie indeksu do 1390 punktów. Oznacza to, że rynek, mierzony indeksem WIG20, utrzymuje się w trendzie bocznym. Równowagę sił byków i niedźwiedzi potwierdza fakt, że wczorajsze zamknięcie na 1379 pkt. wypadło niemal dokładnie na takim samym poziomie jak przed miesiącem.
To, że zeszłotygodniowe wybicie zostało w dużej części zniesione, nie oznacza, iż nie ma ono już żadnego znaczenia dla przyszłych notowań. Już na dzisiejszej sesji testowane będzie wsparcie wyznaczane przez połowę ukształtowanej wtedy białej świecy (1375 pkt.). W czasie wczorajszych notowań niedźwiedzie zahaczyły o ten poziom, ale zamknięcie wypadło już 4 punkty powyżej tej wartości. Dokładnie na tym samym poziomie (1375 pkt.) na wykresie liniowym wsparcie wyznacza szczyt z końca lutego. Przełamanie tej bariery zaowocuje powrotem do trendu spadkowego i zniżką przynajmniej do 1333 pkt. Na taki właśnie rozwój wydarzeń wskazuje fakt przełamania wzrostowej linii trendu, obejmującej kilka ostatnich sesji.
Najbliższym oporem wciąż pozostaje okno bessy z początku lutego, znajdujące się na wysokości 1397 pkt. Zamknięcie otworzy bykom drogę do ataku na szczyt z 25 stycznia, znajdujący się na poziomie 1464 pkt. O ile pokonanie tej pierwszej bariery uważam za realne, o tyle zwyżka ponad styczniowe maksimum przekracza siły byków.
Wobec panującego na rynku trendu bocznego wskaźniki techniczne nie są pomocne w analizie.