Spółka "Forte Ukraina" uzyskała status przedsiębiorstwa tzw. priorytetowego rozwoju. Oznacza to, że firma od momentu, w którym zacznie wypracowywać zyski, będzie przez trzy lata zwolniona z podatku dochodowego, a przez następne trzy będzie płacić o połowę niższą stawkę. Zlokalizowanie produkcji w Antiomowsku (specjalna strefa ekonomiczna) pozwala także na uniknięcie zaporowych ceł importowych na meble oraz sprowadzanie maszyn i linii technologicznych z Polski bez obowiązku zapłaty cła i VAT.

- Chcemy sukcesywnie wracać na wschodnie rynki zbytu. Po osiągnięciu pełnych zdolności produkcyjnych - gdzieś za pół roku - fabryka ta może być źródłem przychodów w wysokości siedmiu milionów dolarów rocznie. Jest to dobry przyczółek gwarantujący dostęp do dużych aglomeracji miejskich zarówno na Ukrainie, jak i w Rosji. Dlatego docelowo dużym sukcesem byłoby dla nas osiągnięcie na tamtejszych rynkach rocznej sprzedaży na poziomie kilkunastu milionów dolarów - powiedział PARKIETOWI Andrzej Korzeb, członek zarządu Forte.

Przed kryzysem rosyjskim w 1998 roku Forte sprzedawało rocznie na rynki byłego ZSRR produkty o wartości około 20 mln USD. Po dramatycznym załamaniu popytu przez kolejne lata sprzedaż ta wynosiła już tylko około 3-4 mln USD.

Systematyczna ekspansja na wschodnich rynkach daje obecnie największe szanse na wzrost przychodów ze sprzedaży Forte. Spółka nadal boryka się bowiem z dekoniunkturą na polskim rynku. W ubiegłym roku jej grupa kapitałowa miała 10,6 mln zł straty netto straty przy przychodach na poziomie 332,4 mln zł.