Nowy Jork
W środę Dow Jones wzrósł o 140,88 pkt. (1,35%), a Nasdaq o 24,11 pkt. (1,29%). S&P 500 zyskał 1,45%. Russell 2000 podniósł się o 1,48%.
Czynniki makroekonomiczne dały na początku sesji czwartkowej impuls do wzrostu nowojorskich indeksów. Uwagę inwestorów przyciągnęły dane statystyczne, które wykazały wyraźny wzrost wydajności w gospodarce amerykańskiej, który sprzyja ożywieniu aktywności ekonomicznej, nie stwarzając niebezpieczeństwa nasilenia inflacji. Innych zjawiskiem, poprawiającym nastroje uczestników rynku, był spadek w ostatnim tygodniu liczby nowych bezrobotnych. Optymistycznie zabrzmiało też wystąpienie prezesa Zarządu Rezerwy Federalnej Alana Greenspana przed komisją bankową Senatu USA. Szef banku centralnego stwierdził po raz pierwszy, że gospodarka amerykańska powróciła na drogę wzrostu, podkreślając jednocześnie, iż ożywienie będzie wolniejsze niż kiedykolwiek w przeszłości.
Początkowa zwyżka notowań na Wall Street została jednak zahamowana w znacznej mierze wskutek obaw, że poprawa koniunktury może doprowadzić z czasem do podwyższenia stóp procentowych. Na uwagę zasługiwał spadek cen akcji giganta przemysłu lotniczego Boeing oraz czołowej firmy kosmetycznej Procter & Gamble. Dow Jones obniżył się przed południem o przeszło 46 pkt. (0,44%), natomiast Nasdaq zyskał w tym czasie 0,32%.
Londyn